Byłam kiedyś odbiciem,

 

w twoim niewinnym spojrzeniu.

 

Zroszoną trawą, która

 

uginała się miękko pod wpływem

 

Twego ciepłego dotyku.

 

I byłam szeptem ukojenia

 

w chwilach nieuniknionego rozżalenia.

 

Ale nigdy nie potrafiłam

być bezgranicznie tobą.

( 2001 r.)

Ilość odsłon: 299

Komentarze

Konto usunięte

2-1

grudzień 11, 2007 13:27

Rozumiem błądzenie uczuć w lekturze czasu...................lecz przewleka mi się sposób obrazu, nazby wiele razy widziany - przykro mi...............Serdecznie Pozdarwiam!