Ożeniłem się
Rok temu z górą
Panna młoda wydawała się piękna
Wabiła mnie swymi wdziękami

Wszyscy byli przeciwni
Mówili:
-Popatrz, jaka koścista
Jaka blada

Nie słuchałem
Dla mnie była najpiękniejsza
Jedyna, wspaniała, moja
Pokochałem ją

Teraz już jej nie chcę
Próbowałem przegonić
Ale nie chce odejść
Wgryzła się w żyły

Boże! Chcę żyć!
Dajże mi rozwód...
Ilość odsłon: 181

Komentarze

luty 02, 2014 04:47

Boże! Chcę żyć!
Dajże mi rozwód...

no właśnie :)
Pozdrawiam

sierpień 05, 2010 22:34

Mało ciekawie.

sierpień 05, 2010 18:56

bo to się zwykle tak zaczyna ... wierszyk do dupny ;)