Pełna uniesienia,
cała naga i gorąca
oddaję dziś się Tobie!
Pragnę Cię pieścić,
drapać i całować.
Pragnę Ci pół nieba podarować.

Żebyś tylko był mój-bym mogła być Twoja.


Ciała nasze razem połączone,
w harmonii współgrają słodko uśpione
Kocham Cię mężusiu - do ucha Tobie szepnę
i znów powtórzymy
odchłań rozkoszy,
która do łóżka nas wepchnie.
Ilość odsłon: 473

Komentarze

wrzesień 30, 2011 16:59

Jak to napisał Witkacy - generalnie myśl tego wiersza jest dość ładna :D

xxxxxxxx

wrzesień 29, 2011 21:21

Chyba nie znacie definicji słowa "wiersz" Proszę o powtórzenie lekcji polskiego,a następnie wyrażanie opinii na temat. poeci się odezwali.

wrzesień 29, 2011 21:09

To jest albo jakiś dowcip, albo wyjątkowo banalne przesłodzone wyznanie które w żadnym wypadku nie jest wierszem.

wrzesień 29, 2011 20:46

Niestety, tak jak przedmówczynie, tylko jako wpis do pamiętnika...

wrzesień 29, 2011 19:15

No nie...Adelina ma rację...:)

wrzesień 29, 2011 18:25

Tylko na walę tynki...

Konto usunięte

1-1

wrzesień 29, 2011 11:47

Chyba będzie lepiej, jednak umieścić to w pamiętniku.