Dzień dobry, kochana! Śniegi 
świat niedługo zawieją.
Aż po jeziora brzegi
bieli się wszystko - nadzieją.

Mnie - cóż? Kieliszek koniaku,
pióro, kawałek papieru,
myślę i "w braku laku",
(znaczy natchnienia) - papieros.

Pomyślę jeszcze: kocham,
pomyślę dłużej: w płacz...
Chciałem szczęścia choć trochę,
a teraz płaczę - patrz.
Ilość odsłon: 8391

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.