Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Nazywam się: Maracas

Trochę o mnie: Małopolanin. Urodzony w 1987 roku. Pochodzi z Tarnowa. Licencjat polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autor tomów: W osierdzie (2017), Potępiony (2016), Człowiek z końca frazy (2016), Walkirie. Noc ciszy (2016), Imperium Polonicum (2016), Opracowanie edytorskie (2015), Ars poetica (2015), Całkowite zaćmienie (2015), Http (2015), Niecierpliwy (2013) oraz tomiku Życie jak poemat (2012). Pomysłodawca Almanachu Literackiego Młodych Synekdocha (2015–2016). Publikował również w Miesięczniku Literackim Akant, 2Miesięczniku Pismo Ludzi Przełomowych, w Almanachu Aspiracje, Kajecie Dziś będę poetą, prasie katolickiej i w Internecie na łamach Biura Literackiego oraz portalach: eGminy.eu, www.poema.pl i www.liternet.pl. Pasjonuje się muzyką, sportem, turystyką górską oraz dobrą książką. - Te wersy są dla mnie wszystkim, jak słowo w akcie stworzenia, jak ziemia nad morzem, jak morze w ziemi. Uwielbiam Broniewskiego, Mickiewicza, Nicolása Guillén'a i poetów Nowej Fali. Podróżnik, meloman wieczny

Ilość odsłon: 36468

Komentarze

Konto usunięte

2-5

lipiec 03, 2016 13:56

Dziękuję i pozdrawiam

czerwiec 23, 2016 19:05

Już mnie trochę "znasz", pewnie miało być coś o trawie i wietrze... :)
Lubię się u Ciebie zamyślać, bo znajduję małe rzeczy, które dają wielkie obrazy. Nie ogarniam wszystkiego, ale to co mi pokazujesz, bardzo mnie zachwyca. Czuję się jak cyganka wygrzebująca z popiołu diamenty, albo kolorowe szkiełka. Oczy jej wtedy błyszczą i szybko oddycha.

Szkiełka - nieszkiełka niech ocenią znawcy.

czerwiec 17, 2016 09:58

I znowu mile mnie zaskoczyłeś. Dziękuję za wspaniałą niespodziankę. Chciałbym się móc kiedyś zrewanżować tym samym. Jeszcze raz wielkie dzięki Maks.

maj 31, 2016 07:58

Nie, o żydach nie myślałem, ale skoro pasują – czemu nie.

maj 18, 2016 20:36

Zauważyłem u ciebie coś co mnie niepokoi, publikujesz codziennie wiersz, ale gdy pod nim są dwie, trzy, lub więcej opinii to natychmiastowo go usuwasz, wstawiając następny, nie potrafisz przyjąć krytyki na klatę? publikuj mniej, daj wierszom dojrzeć, a nie tak chop siup, a później masz wielkie pretensje do całego świata, jeżeli pod tym najnowszym twoim wierszem będzie kilka uwag krytycznych, to też go usuniesz? Maks, nie jedź taśmowo, pozdr serdecznie

maj 03, 2016 15:32

Tak, chodziło mi o awatar.

kwiecień 18, 2016 14:30

Maks, wielkie dzięki. Sprawiles mi miłą niespodziankę. Bardzo dziękuję.

kwiecień 02, 2016 22:27

Nie mam pretensji Krzysiu, ale postanowiłem, że odłożę go na jakoś czas i może wrócę a nie chcę zaśmiecać portalu niedopracowanymi wierszami. Pozdrawiam Krzysiu!

kwiecień 02, 2016 22:23

Ej, Maksiu, a dlaczego usunąłeś ten wiersz z moim komentarzem? to ja się wysilam, pocę, tłumaczę, a ty go tak hop siup do kontenera? to albo potrzebujesz opinii albo nie, bo nie kumam, wiesz ile ja się musze wystukać na klawiaturze, a ty to w ciągu sekundy pyk, sam mnie prosisz o opinie, a masz jakieś pretensję, nie kumam tego

marzec 24, 2016 14:29

:)