Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Nazywam się: medlek

Trochę o mnie: kiedyś Wielkopolanin , teraz w sennej górskiej kotlinie , skąd do świata daleko, a do ludzi bliżej ... a w górach jest wszystko co kocham i wszystkie wiersze są w górach...

Dołączyłem do serwisu ponieważ: bom ciekaw świata co poza mną

Ilość odsłon: 22726

Komentarze

czerwiec 22, 2012 23:28

...a może, tak po latach..czasami warto :) Zapraszamy! http://www.poema.art.pl/site/sub_21316_k_o_n_k_u_r_s.html

maj 01, 2011 18:32

Ja nie dyżuruję ale tak mnie ostatnio wsysa życie w realu, że w wirtualu też wiele spraw zapieprzam. Jakoś tak ostatnio mam. Buziak ;)

Konto usunięte

2-6

kwiecień 14, 2011 22:37

Jak się cieszę, że do mnie zajrzałeś. Spienionej grzywy kamienia nie objaśnię :) Celowo. Znajdź w google sine wiry, tam jest klucz. Dzięki za kometarz i pozdrawiam gorąco.

luty 09, 2011 16:15

Tak, brakuje.

lipiec 07, 2010 22:58

hej :) kiedy dasz poczytać coś nowego ? Brakuje na Poemie Twojej koszuli :)))

lipiec 06, 2010 18:36

jak już się dorobię własnego ogródka to dopiero będzie impreza ;)

kwiecień 17, 2010 22:47

Witaj! Gdzieś Ty był tyle czasu? Myśl co mi odpowiedzieć a ja myślę jak cie przekonać ;) To miała być klamra a dodatkowo w pierwszym wersie chciałam uzyskać coś takiego....hmmmm...wrażenie, że świat wokoło jest jak kalejdoskop, że obracając się wokół własnej osi oglądasz ze wszystkich stron a obrazy bardzo szybko zmieniają się (to trochę jak obserwować świat przez okno jadącego pociągu; wszystko widzi się tylko przez chwilę). Wierzysz? ;)

styczeń 28, 2010 22:12

Własnoręcznie Ci wydrukuję na "hapeku" ;) i nawet autograf umieszczę ;) Przynajmniej na ten moment nikt prócz mnie samej raczej nie chce mnie drukować ;))) Ale to nieważne. Liczy się wyzwanie i dreszczyk emocji.

styczeń 28, 2010 21:07

Cześć , ja też ostatnio tylko na momenty wpadam. Zakochałam się...hmmm...w bohaterze swojego opowiadania. Efekt jest taki, że muszę (nie muszę, bardzo chcę ;) ) napisać powieść. Trochę się "zaszyłam" i piszę. Do późnej wiosny chce skończyć. I niech to będzie najlepsza powieść na jaka mnie teraz stać. Amen ;)

grudzień 22, 2009 13:51

Hmmm... [zamyśliła się]