Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Nazywam się: w.szczypiorska

Ilość odsłon: 2103

Komentarze

styczeń 31, 2010 23:44

Jeszcze wiele kartek się przewróci nim się wyjaśni o co chodzi ze Zdzichem. Przy czym nie wyjaśni się raz i definitywnie ;)

styczeń 15, 2010 00:01

Witam i dziękuję za "odwiedziny" i komentarz. Jeśli życzy sobie Pani, egzemplarz mojej książki, to chętnie prześlę na swój koszt. Posiadam tylko "wolne" trzy ostatnio wydane tomiki, ale myślę, że usatysfakcjonują. Proszę tylko przekazać na mój e-mail adres lub nr skrytki, pod które mógłbym wysłać książki. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za okazane zainteresowanie.

styczeń 10, 2010 15:46

Prowadzą. Dla całości tekstu mają dość duże znaczenie. Moi bohaterowie nie uskuteczniają wulgarnych gadek dla samego ich uskuteczniania. To co wklejam na poemę to tylko fragmenty, tymczasem to do czego prowadził ten czy inny dialog widać dopiero za na przykład dobrych dziesięć stron tekstu ;) Dzięki za czytanie (jak mówił tu kiedyś jeden pan). Pozdrawiam. A.

grudzień 29, 2009 09:36

Dziękuję...hmmm... nie wiem co powiedzieć

grudzień 24, 2009 13:29

Dziękuję bardzo [rumieni się]. Proszę się rozgościć dom do Pani dyspozycji.

Konto usunięte

2-4

grudzień 19, 2009 23:12

Zależy co rozumiesz przez słowo "poezja" i ponawiam moją prośbę.

Konto usunięte

2-4

grudzień 19, 2009 12:11

Jeżeli Pani nie rozumie, to proszę nie komentować. Miłego gaszenia myśli. JEAN

Konto usunięte

2-1

grudzień 13, 2009 21:19

jak usuwac bledy z publikacji -umiala byś pomoc

grudzień 02, 2009 09:34

Bo to oczywiście jest Nowosielski. Obrazy prowokują mnie do opisywania rzeczywistości w taki sposób, jak ją odczuwam. Nie jestem jego naśladowczynią, poprostu bardzo lubię jego twórczość. A co do pomocy terapeuty... przelewanie na papier swoich myśli kłębiących się w głowie to swojego rodzaju terapia. Dziękuję za komentarz.

Konto usunięte

2-1

grudzień 02, 2009 06:40

jutro, jutro i pojutrze moralne katowanie, tak...