Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Nazywam się: abandon

Trochę o mnie: Staram się pisać wierszem, a czy to są wiersze...

Dołączyłem do serwisu ponieważ: Chciałem sprawdzić, co tak naprawdę w duszy mi gra.

Ilość odsłon: 3145

Komentarze

Konto usunięte

2-32-32-32-3

styczeń 12, 2017 02:39

Chłopie jest godz. 2.40 dlaczego Ty jeszcze nie śpisz? :-)

styczeń 12, 2017 01:44

Tu odpisuję :)

... jestem spokojny Wioleto vel Renato:)

spokojności gdy harmider,
harmidru gdy spokojność...

Konto usunięte

2-32-32-32-3

styczeń 11, 2017 19:50

Tu napiszę :-)

... spokojności Stańczyku :-)

styczeń 09, 2017 11:53

Uśmiech? Zawsze szczery :)

styczeń 04, 2017 13:58

to dobrze, teraz pytanie jaki uśmiech... bo miałem duży dylemat co do tego jaki txt podarować

styczeń 04, 2017 13:29

Uśmiech zawsze :)

grudzień 25, 2016 12:09

Mam nadzieję że się uśmiechniesz wesołych



zimowy wieczór

dochodzi sens skutych ulic
w które upadasz
tulisz
i opuszczasz z trudem

tj
ló/ud łup i ała tudzież
jęk stęk
cuda - ciało boli stale
a statystycznie to rzadko się padało
za to zawsze z wysokości wzroku wpatrzonego w niebozmrok
brak spadochronu
swobodne spadanie po próżnie
co rozszarpuje, rozbija i się z ciebie wypróżnia
jesteś kałużą gów...

na wiele sposobów powtarzana mantra
ja mamona a boga w tym brak
ona jej brak i on zagubiony gdzieś w nieskończoności

pruszy śnieżyca
płomień znika i już tylko żar
cmika
ciemnośc zamyka wokół niego krąg
nic/kogo poza mną na końcu papierosa
aż po tam gdzie dociera dymu kłąb

mrożonka
światokotlet w panierce z naszych mąk
mąka z męki
z tarcia z tarcia z tarcia tarcia nas
o nas w proch
białe jak manna i z nieba

o! martwy ptak, szybował po bezkresie, zjeśc go
miec go wewnątrz... a my wpierdalamy nielotne kurczaki
co za ża

grudzień 10, 2016 23:16

Szanowny opiekunie poezji i poetów:) że tak zacznę z szacunkiem wielkim... chcąc choć trochę nauczyć się czegoś pożytecznego dla mnie (bo samemu niestety wiele jeszcze nie pitrafie jak się okazuje dać:) próbuję przepracowywać moje wiersze-niewiersze... udzieliłeś mi ostatnio kilku uwag, które starałem się spożytkować zgodnie z własnym sumieniem.
Mam prośbę : jeśli w którejś chwili poczułbyś ochotę na coś innego niż świeżą herbatę np na zwykłą wodę:) to czy zechciałbyś spojżeć i ocenić technikę mojego wierszyka-niewierszyka: Myślałem że się nie boję, ewentualnie Deszcz ślepy niosę. Chciałbym poznać kierunek moich zmysłów, czy to ma sens
wybacz nie umiem inaczej:)

Z góry dziękuję. Wojtek
Z góry dziękuję

grudzień 08, 2016 07:49

Uważam że rzetelny jesteś. Czytam, obserwuję, może to niewiele ale szacunek masz u nie ja. Bardzo ciekawi mnie Twoja opinia o nocie dwa, jeśli znajdziesz czas

grudzień 05, 2016 15:41

z grzeczności nie zaprzeczam, dzięki, pozdrawiam