Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokuję możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Nazywam się: Cytra

Dołączyłam do serwisu ponieważ: Minęło już dużo czasu, mogę powiedzieć że postarzałam się jeszcze bardziej, a jak to u seniorów bywa, najpierw jędzowacieją potem robią się sentymentalni. Ten pierwszy okres już mam za sobą, weszłam w ten drugi. Poema utkwiła we mnie jak kolec róży, utkwiła tak głęboko, że ani usunąć ani zapomnieć. Już prawie nie piszę ale chciałabym jeszcze raz pozbierać moje stare wiersze, walające się w różnych miejscach i umieścić je tutaj gdzie już były. Tu była moja biblioteka.

Ilość odsłon: 2372

Komentarze

styczeń 30, 2017 01:25

Piękny i mądry wiersz.Dziękuję Jaguar.

styczeń 29, 2017 17:58

Niczym się nie przejmuj się, Cytro, wielka poezja jest przepełniona uzalaniem sie nad soba nad swiatem, jest tak czesto ekspresją bólu, niespełnienia, żalu, ze trudno czasem ja od tych pojęc oddzielic. Pisz i nie zmieniaj się, doskonal się.
A tu ode mnie cos z poezji użalającej się, ktora rownież mnie ujęła.
Z ang. dasz sobie rade, bo to nie trudny kawałek:

I used to be a poet.
My words were traded in marketplaces like pieces of gold.
Merchants bought my verses for as much as they paid for saffron and Indian jade.

Now I am old...
drunk on wine and candle fumes.
Alone in this barren room, I speak my psalms to the night air
so as to entertain moths before they go off to die.
I used to be a poet
and my words were gold.”

Warto pamiętac, ze nikt nie jest wyrocznią, oprócz Boga. Dobrego dnia

styczeń 28, 2017 00:04

Dałeś mi temat do wiersza :) za co dziękuję, nie czuję się urażona.

styczeń 27, 2017 23:27

Przepraszam panią jeśli w jakiś sposób poczuła się pani urażona, moimi komentarzami na forum

styczeń 25, 2017 20:35

https://www.youtube.com/watch?list=RDzQClpTtCrCU&v=_380ZkYx9ik

styczeń 01, 2017 23:37

Dziękuję Joanno, dopiero tu zajrzałam a ja ci życzę
dużo radości z pisania.

styczeń 01, 2017 00:27

Wszystkiego najlepszego., zdrowia i wszelkiej pomyślności

grudzień 25, 2016 12:05


Polsko (z pamiętników Chopina)



weź za rękę i usiądźmy, tam pod drzewem
wtem mnie zabierz w lata młode, te bez skazy
bez gałęzi ułamanych, uschłych zwiędłych nie przyjaźni
bez opadłych liści warstwy - złych doświadczeń pozrzucanych

i przed chwilę tak okrutną, kiedy trzeba było przetrwać
kiedy rąbiąc me korzenie, do donicy wysadzili
słusznej walki zakazując, bym mógł przeżyć w ich niewoli
w inne miejsca przewozili, (jako okaz cyrk igraszkę)
bym im grał na fortepianie...



dzisiaj ja Twój ambasador, tęsknię za tym co już było
i żałuję męki strasznej, że nie mogłem kulą zginąć
lecz że przyszło żyć mi nadal, kiedy serce już wydarte

.....
Prezent i wesołych Świąt Bożego Narodzenia

grudzień 08, 2016 21:34

Pani bo tak mi pasuje, ciężko mi będzie się przestawić, taki nick ci nadalem :) jak na pierwszy wiersz to i tak nie źle. Mi moich pierwszych to wstyd po prostu. Dlatego staram się nie besztac, ale ten staff to było przegięcie. Moim zdaniem trzeba być silnym żeby znieść krytykę, i umieć rozróżnić dobrą i złą. Jak z wierszami, zabierać tylko te które mają to coś dla naszego wewnętrznego rozwoju. Jest pani dobrą poetką, tak mi się widzi, co nie znaczy że lubię pani wiersze, raczej cenię i obserwuję, często nie wiedząc od której strony podejść żeby nie uciekły przede mną profanem poetyckim. Pozdrawiam

grudzień 08, 2016 21:20

Z czasem zaczęłam pisać bardziej pod krytyków. Od czasu do czasu wstawiam jakiś stary z drobnymi przeróbkami. Piszę bardzo nierówno. Nie paniuj mi, przywykłam do internetowej bezpośredniości, nawet mi się to podoba.