Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Nazywam się: Cytra

Dołączyłam do serwisu ponieważ: Poema utkwiła we mnie jak kolec róży, utkwiła tak głęboko, że ani usunąć ani zapomnieć. Już prawie nie piszę ale chciałabym jeszcze raz pozbierać moje stare wiersze, walające się w różnych miejscach i umieścić je tutaj gdzie już były. Tu była moja biblioteka.

Ilość odsłon: 3020

Komentarze

luty 24, 2017 22:22

https://www.youtube.com/watch?v=006YS_EyYl0

luty 24, 2017 17:08

Ok, niech Ci będzie, nie będę się upierała, bo wychodzi na to, ze robie Ci tym na złość.

luty 24, 2017 16:48

Ten o paleniu, tak ale drugi nie, jeszcze wiem co napisałam.

luty 24, 2017 16:42

Napisany, napisany, Gdyby nie to, ze sprzatalas te biblioteke wielokrotnie i pousuwalas wiersze, sama bym go znalazła.

luty 24, 2017 16:23

Zaczynam sprzątać, te moje nikomu niepotrzebne wiersze. Myślałam, że chociaż niektóre komuś wpadły w oko ale nie widzę żadnego wśród tych uznanych. Jola zapamiętała jakiś przeze mnie nie napisany. Żałuję, że wystawiłam moją Grafolandię, chociaż może dobrze, bo dzięki ostatniej dyskusji pozbawiłam się złudzeń co do wierszy i do ludzi. Muszę odpocząć i nabrać dystansu do tego co było. Zły duch cytra zginie razem z tak ulubioną Poemą.

styczeń 30, 2017 01:25

Piękny i mądry wiersz.Dziękuję Jaguar.

Konto usunięte

2-42-42-42-4

styczeń 29, 2017 17:58

Niczym się nie przejmuj się, Cytro, wielka poezja jest przepełniona uzalaniem sie nad soba nad swiatem, jest tak czesto ekspresją bólu, niespełnienia, żalu, ze trudno czasem ja od tych pojęc oddzielic. Pisz i nie zmieniaj się, doskonal się.
A tu ode mnie cos z poezji użalającej się, ktora rownież mnie ujęła.
Z ang. dasz sobie rade, bo to nie trudny kawałek:

I used to be a poet.
My words were traded in marketplaces like pieces of gold.
Merchants bought my verses for as much as they paid for saffron and Indian jade.

Now I am old...
drunk on wine and candle fumes.
Alone in this barren room, I speak my psalms to the night air
so as to entertain moths before they go off to die.
I used to be a poet
and my words were gold.”

Warto pamiętac, ze nikt nie jest wyrocznią, oprócz Boga. Dobrego dnia

styczeń 28, 2017 00:04

Dałeś mi temat do wiersza :) za co dziękuję, nie czuję się urażona.

styczeń 27, 2017 23:27

Przepraszam panią jeśli w jakiś sposób poczuła się pani urażona, moimi komentarzami na forum

styczeń 25, 2017 20:35

https://www.youtube.com/watch?list=RDzQClpTtCrCU&v=_380ZkYx9ik