Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Warszawa, dn. 25.03.2003r.
	
	
Kochana Wiosno!

Piszę do Ciebie gdyż jest już dwudziesty piąty dzień marca, a Ty wciąż nie 
przybywasz.
W piątek był 21 marca – dzień w którym zwykle wracałaś. Dziś jest 
poniedziałek, a Ciebie wciąż nie ma. Bardzo za Tobą tęsknie. Nie mogę 
doczekać się powrotu tych pięknych dni – gdy idąc przez park patrzyłem 
przed siebie, a Ty łaskotałaś moją twarz ciepłym wietrzykiem. Byłem 
wtedy tak szczęśliwy. Wierzyłem że mogę wszystko. 
A teraz, jest szaro, smutno i zimno – nigdzie Cię nie widać. Wczoraj 
wydawało mi się że zauważyłem listek na drzewie – zielony, w kolorze 
nadziei – byłem wtedy taki szczęśliwy. Ale gdy zobaczyłem że to zwykły 
papierek zrobiło mi się wtedy tak smutno...
Dlatego bardzo Cię proszę – wróć szybko. Kocham Cię.


Zawsze Twój
Niepoprawny romantyk.
Ilość odsłon: 2601

Komentarze

Paulinka

marzec 29, 2003 17:53

jesli jest tak jak niżej kolezanka napisała to ja już nie wiem, NIE WIEM PO CO MAM ŻYĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!żebyś wiedział jak to boli, jakby ktoś swoimi dłońmi wyrywał mi wszystkie wnętrzności wypchane wspomnieniami i marzeniami..........już nie mam nic...i nic nie moge

kropeczka

marzec 28, 2003 15:24

Czytam Twoje wiersze, opowiadania itp. już od pewnego czasu. Nasuwa mi się, tylko i wyłącznie jeden wniosek. Jesteś strasznie nieszczęśliwym człowiekiem. Wychodzi na to, że masz kłopoty w zapanowaniu nad swoim życiem uczuciowym, nie masz przyjaciół. A nawet jeżeli ich masz, to nie są to znaczące osoby w twoim życiu. Nic o nich nie wspominasz. Nic o nich, ani do nich nie piszesz. Nigdy nie pojawia się u Ciebie ta pomocna dłoń. Wiem, że utożsamiasz się ze swoimi bohaterami i dlatego tak piszę. W sumie nie wiem dlaczego akurat pod tym listem. Tak jakoś wyszło. Weż się w garść!!!