Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Cykl "Trójskok - coś więcej"

                          Ale zabobony

Jak wiara, muszą umrzeć. A co nam zostanie

Potem, kiedy za nimi odejdzie niewiara?

Philip Larkin



I gdzie teraz jesteś, Scooby Doo, gdy już wiesz,

że nie ma żadnej tajemnicy? Wszystko było maską,

sztuczką obliczoną na zysk. U ciemnego kresu

kat ściągnął maskę i pokazał

ludzką twarz. Velma. ta ruda ździra,

miała jednak rację – biegamy po zamku,

w którym nie ma ducha.

 

I po co udawałeś człowieka? Tylko dlatego,

że patrzyły dzieci z potrzebą świadectwa?

Więc szedłeś po scooby-chrupki, twoją ostatnią nagrodę,

tymczasem Fred i Daphne znali prawdę, dlatego

śpieszyli się kochać

jak zwierzęta.

 

I czemu, Scooby, nie wybaczysz Daphne,

że zdradziła Freda o świcie? Młode dziewczęta pragną

czegoś więcej: drogich i skąpych ubrań, które pokażą,

że marzą o życiu

lepszym niż własne. A Fred, świetlisty chłopiec,

nie dbał o forsę i brzydził się myślą,

że kobieta jest tylko człowiekiem.

 

Gdzie teraz jesteś, Scooby, gdy Piękna

opuściła Bestię? Ona była alfą, a on

przygodą. Miłość to jedno,

rodzina co innego. Widujesz ich czasem,

w osiedlowym markecie -

szukają ukrytych znaczeń

w nowych, niższych cenach.

 

Gdzie byłeś, Scooby, gdy Gargamel

wyłapał wszystkie Smerfy? Gdy stary Papa

umierał samotnie z chorą prostatą

w swoim czerwonym muchomorku?

Pocieszał sam siebie, a jego mądry głos

brzęczał jak wiersze klasyków –

niewiarygodnie i obco.

 

Gdzie jesteś teraz, gdy spotykam Alicję

na kasie w drogerii – tej krainie czarów

marki Rossman? Gdzie jesteś Scooby,

gdy ta podstarzała księżniczka kasuje mój środek

na ból. „To wszystko – pyta –

na co cię stać? Naprawdę, nic więcej?”

Ilość odsłon: 727

Komentarze

sierpień 26, 2013 13:20

Gruntownie zmieniłem tekst, z kontekstu zrobiłem dominantę, dodałem motto itd. Chętnie przyjmę jakieś sugestie oprócz tej, że "za długi". Charakter cyklu wymaga spokojnego toku. :)

sierpień 22, 2013 23:04

@Lena. Potrzebowałem kulturowego adresata, żeby skonfrontować narrację z rzeczywistością, a mitologia wydawała mi się zbyt patetyczna. Chciałem mieć poezję po swojej stronie. Scooby Doo to bajka, która zawsze mnie rozczarowywała, chociaż czekałem na nią co sobotę - stosowano w niej ten podły mechanizm, który opiera fabułę na niesamowitych zjawiskach, duchach, magii itd., żeby na końcu wszystko sprowadzić do durnych sztuczek. Użyłem tego jako metafory, poza tym scooby doo brzmi zajebiście fajnie :D

sierpień 20, 2013 19:33

poczekam na trzeci wiersz, lubię cykle. pozwalają lepiej zrozumiec przekaz i poznac autora [w sensie jego swiat]. zresztą pasjami lubię kolekcjonowac ciekawą poezję.

ale czemu akurat scooby doo...?

sierpień 20, 2013 19:25

Może się podobać albo nie, ale widać, że Autorowi chodzi o coś ważnego - w lawinie tych, którzy nie mają NIC do powiedzenia - jest bezcenne...... jak VISA :)

sierpień 20, 2013 17:31

Hm hm, nie wiem jeszcze, co powiedzieć, ale jest coś w tych wierszach, co każe mi się przynajmniej zastanowić, a to już wartość sama w sobie. Jest w tym coś interesującego.