Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Życie drzewa jest proste

Ciągle w górę i wszerz

Korzeniem penetruje glebę

Spija soki z wnętrza ziemi

 

Całym jego bogactwem

Jest  słońce i deszcz

Dlatego powinno być szczęśliwe

Choć pojęcie szczęścia jest obce jego naturze

 

Ze swej duszy nierzadko rodzi  chorobę

Napędzaną z zewnątrz

Dookoła zmartwienia

Zmarnieje

 

Drzewo rośnie tam, gdzie pustka

W miejscach które poniechała ręka

Nie żal umierającego

Wokół pełno nasion

Czekających na swoją szansę

 

Czasami drzewo chciałoby stać się człowiekiem

A człowiek drzewem

I nie wiadomo

Czy takie przypadki nie miały miejsca


Jestem drzewem

Umieram w zatrutym środowisku  obcych myśli

 

Ilość odsłon: 589

Komentarze

Konto usunięte

2-42-42-4

lipiec 31, 2014 19:59

bardzo ładnie i ciekawie, całość na tak ( :

Konto usunięte

2-32-32-32-32-32-32-32-32-3

lipiec 31, 2014 19:53

Podoba mi się, mądry i ładny.
Pozdrawiam :)

lipiec 31, 2014 17:41

dziękuję za czytania i opinie.Panie N. do bani to do sauny czy do dupy?
Proszę o większą precyzję wypowiedzi. Z góry dziękuję.
pozdrawiam

lipiec 31, 2014 17:39

ładnie i mądrze pozdr.

lipiec 31, 2014 16:26

coś mi niegra. Życie drzewa jest proste ciągle w górę i wszerz ... hm no to chyba nie takie proste. A nie wystarczyłoby w 'górę'? Całym bogactwem drzewa jest słońce i deszcz? Nie powiedziałbym. Ani jedno ani drugie nie należą do drzewa. 3a strofa cała nie do przyjęcia też. 4a kłamie, na temat 5ej uwierz, że nie chcesz poznać mojej opinii :) 6a do bani. A wracając do komentarzy, co ma wspólnego łono z erotyką, której Ci brakuje?

lipiec 31, 2014 16:24

Dobrze, że przeczytałam, co napisał Zaan, bo już chciałam polemizować - co to za bogactwo takie niestałe, na które nie mamy wpływu :)))
Refleksyjna wypowiedź poetycka z udaną pointą.
Pozdrawiam serdecznie.:)))

lipiec 31, 2014 16:00

dziękuję.Zgadzam się z tym łonem ale chciałem trochę erotyki której mi brakuje.W pierwszej wersji rzeczywiście zakończyłem na miejsca i może do tego wrócę.W każdym razie bardzo sobie cenię choćby najmniejszą pochwałę z Twojej strony.
pozdrawiam

lipiec 31, 2014 15:56

"łono ziemi" brzmi sztampowo i patetycznie. Poza tym zgrabny tekst, który zakończyłbym na "miejsca". Pozdrawiam

lipiec 31, 2014 15:43

dziękuję za komentarz
nie czytałem nic Coehlo (chyba dlatego że słyszałem że to "kminek dla dziewczynek") wstyd mi za ten rozkminiony kawałek
pozdrawiam

lipiec 31, 2014 15:15

"Całym jego bogactwem

Jest słońce i deszcz

Dlatego powinno być szczęśliwe

Choć pojęcie szczęścia jest obce jego naturze" z wieczornych przemyśleń Paulo Coelho