Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Wstępnie pojedziemy do Chicago

Będziemy strzelać zza węgła

Seriami odcinanych kuponów

Wyrzucimy do morza dokumenty

Posiekanych tożsamości

Policja-młodziki w uniformach władzy

Rozmawia z lekarzem i szaleństwem

Denat nadstawia paluszek

O jaki wysoki cukier

Równoległe światy w obrazie

Podświetlonych latarką źrenic

 

Koniecznie zajrzyjcie do kostnicy

Przy Green street  

Tam leży naga śmierć

Na prosektoryjnym stole

Czeka na wyniki badań

Kryształowych kul

 

Ofiara porachunków  w Chicago

 

Ilość odsłon: 484

Komentarze

sierpień 05, 2014 09:18

za Kazimierą:))

sierpień 05, 2014 04:59

Tu mi pachnie przestępstwem i śmiercią. "Dokumenty posiekanych tożsamości" - próba zagubienia siebie w tłumie przy zatopieniu dokumentów. Ja nie byłam w Chicago, ale wiem, że tam łatwo się zgubić, stracić tożsamość, a nawet życie. Nic dziwnego, przy zlepku różnych narodowości, kultur i ras.
Wiersz oddaje atmosferę tamtego świata. "Naga śmierć", to ofiara rzutu na głębokie wody w celu zdobycia zaplecza materialnego. Wg mnie tytuł adekwatny do treści, przekaz jasny, wyrazisty, również ostrzeżenie dla rzucających się w wir "wielkiego świata". Pozdrawiam