Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Owszem była i piękna

I nocy nie przeszkadzała

W balowej sukni 

Słonecznej woalce

W lustrzanym odbiciu pierścionka

Cieszyła oko Polifema

Ona taka piekielnie ładna

On nikt

Tańczyła boso po rosie

Płynęła kręciła piruety

Aż zwymiotowała następną porcję maku

Leciutka jak motylek

Stabilna jak ważka

I dlaczego nie odbiera tego cholernego  telefonu

Tej nocy zmarł jej przyjaciel

 

 

 

Ilość odsłon: 997

Komentarze

sierpień 11, 2014 15:40

dziękuję za czytania i opinie
pozdrawiam

sierpień 08, 2014 07:09

;(

sierpień 08, 2014 05:51

Wzbudza skrajne emocje, chcesz czytać a jak już czytasz to frustruje, lubię kontrasty, nie da sie obok nich przejść obojętnie.
"stabilna jak ważka" dobitny fragment. Wymiotująca nimfa, odrażające i odważne.

sierpień 07, 2014 21:47

dziękuję miło mi
pozdrawiam

sierpień 07, 2014 14:29

Podoba się bajka . Pozdrawiam:)

sierpień 07, 2014 12:05

:)

sierpień 07, 2014 11:59

ok. dziękuję poprawiłem:)
pozdrawiam

Konto usunięte

2-5

sierpień 07, 2014 11:47

Mi nia tura ma rację wg. mnie. To "i" oraz ten wers jakoś nie bardzo się czytają.
A bajka to nie jest mimo tytułu :(

sierpień 07, 2014 11:42

dziękuję za czytania i opinie
Mini... tak miało być dzięki za czytanie
pozdrawiam

sierpień 07, 2014 10:26

b. mi się podoba :)

ale wyrzuciłabym "i" na końcu wersu z balowa suknią. bo takie jedno przerzucone to nie pies ni wydra, a poza tym bajka lepsza w tradycyjnym pisaniu.

miało być "on nikt tańczyła po rosie" ?