Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokuję możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Przydrożny krzyż

Zdarzył się przy powrocie z apteki

Wokół szemrane towarzystwo

Duchów

 

Przystanek

On też przystanął

Odpoczywa po całym dniu pracy

I birbantce z apostołami

 

Jaki? Czy każdego z nich trzeba nazwać?

Lekkoduch

Wisi bez cienia

Po dłoni chodzi mucha

 

Przysiada ptak

Krzyż ożył

Stabilizuje obraz

Przekrzywiając przestrzeń

 

Muchy już nie ma

Może na wieki

Idę w stronę domu

Myśląc czym popiję tabletki

 

Drzewo rozsycha na słońcu

Mija mnie dziewczyna na rowerze

Czuję że ten którego spotkałem

Złożył krzyż do torby i odjechał

Autobusem

 

 

Ilość odsłon: 478

Komentarze

sierpień 13, 2014 14:18

dzięki
pozdrawiam

Konto usunięte

2-1

sierpień 13, 2014 13:26

świetny wiersz

z Aurorą odrobinę się nie zgadzam
wszyscy rodzimy się geniuszami
zapominamy bo tak ktoś chce za nas
nie każdy umrze dojrzałym Chrystusem
On żadnej nie chce świętości
tylko porozumienia pragnie dla Nas

sierpień 10, 2014 19:56

bardzo dziękuję za czytania i opinie
Algo przemyślę...
pozdrawiam

sierpień 10, 2014 18:08

Naturalnie nakreśliłeś temat, choć łatwo z nim przedobrzyć.

Podoba mi się pomysł, tak po drodze - przy okazji - okazuje się, krzyżowej, te przystanki - autobus - stacje d.k.

Może nieco zbędny wydaje mi się wers z pytaniem jaki?

Może zostawić:

lekkoduch wisi bez cienia...?

Ale to jest moje widzimisiowanie:)

Pozdrawiam:)

Konto usunięte

2-42-42-4

sierpień 10, 2014 14:26

jest fajny klimat, a treść częściowo do mnie przemawia, nie lubię motywów religijnych, wielu autorów za to się bierze i wychodzą im sztuczne nadmuchane teksty, tutaj jest okej,więc za to duży plus, ale początek zbyt hermetycznie jak dla mnie i zapis taki poszatkowany, być może inny zapis, by wiele zmienił.ogólnie ciekawie, a to zawsze się ceni. Pozdrawiam ( :

sierpień 10, 2014 14:18

dziękuję za czytania i opinie
Tytuł jest w cudzysłowie tzn że zaczerpnięty z filmu Koterbskiego. Nie widzę na razie nic lepszego
pozdrawiam

sierpień 10, 2014 11:23

Ciekawe obrazowanie. Pozdrawiam:)

Konto usunięte

2-42-4

sierpień 10, 2014 11:19

na tak. Pozdrawiam

Konto usunięte

2-5

sierpień 10, 2014 10:39

Jako już rzekłam:
wszyscy rodzimy się Chrystusami, nie każdy nim umiera...
pozdrawiam :)

sierpień 10, 2014 10:31

dziękuję
pozdrawiam