Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Ktoś mnie wołał podczas snu. Jeszcze teraz w uszach dźwięczy moje imię. Są dwa wyjaśnienia.

Albo ktoś wołał mnie na jawie, albo we śnie. W każdym razie głos był kobiecy. Wpierw wybił ze snu-zostając  w nim jeszcze. Chwilę taplałem się w jego brzmieniu, bezrozumnie jak mała kaczka w  szybko uciekającej wodzie.

Po przebudzeniu obszedłem cały dom. Wszyscy spali; nikogo obcego. Lecz tak jak zostaje specyficzny zapach po zgaszeniu świecy, czułem (tak czułem)  ostatnie akordy głosu. Jakby ten ktoś drgał w przestrzeni jak  kamerton. Nie usłyszałem zawołania po raz drugi. Złapałem się nawet na tym , że myślałem gdzie ten ktoś mógł zniknąć. Rozpłynąć się.

Rozsądek podpowiadał, że to figiel śpiącego mózgu.

Jeśli tak, to kto stroi ze mnie żarty?

Ilość odsłon: 431

Komentarze

sierpień 10, 2014 22:50

Nie czytałem ale dzięki za podpowiedź nie omieszkam:)
pozdrawiam

sierpień 10, 2014 20:42

Elena, ja wprawdzie tylko słuchałam audiobooka nagranego przez Magdę Cielecką, ale po Twojej sugestii przeczytałam sobie ten tekst "jej głosem" - pasuje idealnie do Jane Eyre :)))

Konto usunięte

2-32-32-3

sierpień 10, 2014 20:06

Michale czytałeś może 'Dziwne losy Jane Eyre' Charlotte Bronte?;)

Całość tajemnicza, zmieniłabym 7 zdanie, chyba że użyte specjalnie dla wywołania efektu komizmu:).

Pozdrawiam ciepło.

sierpień 10, 2014 19:58

dziękuję Hallam . Dałem to jako prozę. Nie ukrywam ,że zainspirowany miniaturami Kafki .
pozdrawiam

Konto usunięte

2-42-42-4

sierpień 10, 2014 18:23

ciekawie, podoba mi się, a przeczytaj to bez końcówki, dla mnie wiersz kończy się na Rozpłynąć się. Pozdrawiam ( :

sierpień 10, 2014 18:14

bardzo dziękuję za czytania raczkującej prozy
i cenne uwagi
pozdrawiam

sierpień 10, 2014 17:51

Ciekawie napisany, powracający, niepokojący temat.
Zgrabnie ująłeś to taplanie się we wspomnieniu/przebrzmiewaniu dźwięku:)

Wrażenia są bardzo dobrze "podane", może tylko dodałabym:


kto stroi sobie ze mnie żarty?

Pozdrawiam:)

Konto usunięte

2-42-42-4

sierpień 10, 2014 17:47

Fajny kawałek prozy, Michał! pozdrawiam milo

sierpień 10, 2014 15:31

jak to kto? duchy, pozdr.