Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

1

wydaje nad głową dźwięki (eufemizm) jak balon pozbywający się powietrza

kolorowy niczym sukienka Katariny Witt potrójny tulup fantazje wiatru

mały Stasiu krzyczy lolot!

latawiec la-ta-wiec

otwiera się pięknie oprawiony słownik świata

pikuje w dół ryje dziobem w piasek

-oj- martwi się Staś

2

jak mogę pisać wiersze

jeśli nie potrafię malować

czuję się jak bezręki  beznogi

bez głowy

 

próbuję oddać obraz dziewczynki  i mniejszego

od niej chłopczyka trzymają się za ręce stoją

na piasku łapią morze ślicznie wyglądają ale

co z tego jeśli nie potrafię oddać muzyki fal?

 

czy można wymyślić nowy kolor podstawowy?

urywki rozmów obok na kocu Iwona pisze kartkę

Bartek przez komórkę pyta się o adres i kod pocztowy

wiem że nie chcesz wiedzieć co u mnie bo leżysz

 

tuż tuż i czytasz książkę która już cię nudzi ale

powiem tylko tyle że strasznie niewygodnie

się pisze w takiej pozycji łokcie na piasku

słońce na głowie ucisk w pęcherzu

3

opowiadają chmury o bieli i błękicie

o rzeźbach wyobraźni święty Jerzy

na smoku (materia nieożywiona i poczucie humoru?)

akt przechodzący w rubensowski po konsolidacji

 

słońce ciągle

oślepia i topi skrzydła Ikara

jestem głuchy na śpiew ptaków

jestem ślepy na pływy morza

 

myślę że mężczyzna posiada blizny

po to aby zainteresować kobiety

a oczy kobiet poszukują i są poszukiwane

mowa małych dzieci cofa czas tylko pozornie

 

budowle na ramionach zaprzańców są najsolidniejsze

 

Ilość odsłon: 674

Komentarze

sierpień 28, 2014 17:07

dziękuję i wiem o co chodzi (chwalisz mnie na wyrost aż się chce pisać ) ale w tym przypadku nie wiem jak wybrnąć: słońce bez opowiada wydaje się właściwe

dzięki i proszę zwracaj mi uwagę bez zbędnych ceregieli

sierpień 28, 2014 13:32

jesteś bardzo dobrym poetą, Ale czasem Twoje szyki przestawne ,,dają ciała"
np plastikowe i arcy-sztuczne:
,,opowiada słońce zawsze tak samo"
- no please, Michale! Popraw! Tego nie da się wytłumaczyć, usprawiedliwić :) To nie po polsku :)
I piszę to czysto przyjacielsko, bez cwaniackiego chamstwa

sierpień 28, 2014 13:27

tulup :) dzięki

sierpień 28, 2014 13:26

dziękuję
pozdrawiam

Konto usunięte

2-32-32-32-32-32-32-32-32-3

sierpień 28, 2014 11:39

Michał, może dzieci i "okołotematy" są dla mnie obce, ale mimo tego odnalazłam się w Twoich przemyśleniach.
Pozdrawiam serdecznie :)

Konto usunięte

2-42-4

sierpień 28, 2014 11:18

tak, bardzo wzruszający, nostalgiczny, można się zatrzymać i przemyśleć parę spraw ...

sierpień 27, 2014 21:06

też tak myślałem jak patrzyłem:)
pozdrawiam

Konto usunięte

2-42-42-4

sierpień 27, 2014 20:14

fajny obrazek :)

sierpień 27, 2014 20:08

dzięki...
pozdrawiam

Konto usunięte

2-32-32-3

sierpień 27, 2014 19:54

Wzruszyłam się, bardzo mi się podoba ten wiersz.

Pozdrawiam.