Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

na pierwszym planie dłonie pergaminowa

skóra nakrapiana przez nagłe odchylanie

głowy do tyłu

 

małe włoski najwięcej na serdecznym

palcu raz dwa pięć siwych

( w polu kojarzeniowym Broka

palnik gazowy i opalana świńska tusza)

 

wygląd nie ma historii całe

życie podporządkowane aktualnej

prawie formalinowej karnacji

wewnątrz niepowtarzalność i magia

 

chiromantka z pociągu relacji

Budziejowice-Moskwa odczytuje

wieczne ucieczki i niekończące się powroty

wszechświat podczas naprzemiennej inflacji i deflacji

 

jak pulsujące serce

Ilość odsłon: 503

Komentarze

wrzesień 03, 2014 11:35

dłonie Pergaminowa są najciekawsze:)
dziękuję za czytania pozdrawawiam

sierpień 30, 2014 21:41

Może nie każdy wers do mnie trafia.
Może muszę pewne rzeczy przetworzyć.
Ale całość się maluje i już jadę tym pociągiem, niemal czuję zimny wosk jej dłoni.
Ale dla mnie jesteś magicznym obserwatorem, albo obserwatorem magii wokół:)

Pozdrawiam

sierpień 30, 2014 21:39

A ja rozumiem ten wiersz i faktycznie gdzieniegdzie źle porozpisywałeś te wersy. Niezłe, choć to nie mój liryzm

sierpień 30, 2014 21:27

nie jarzę, jaki to zamysł każe ci oddzielać przymiotnik od rzeczownika - koszmarnie zbija z pantałyku np. na początku zrozumiałem "dłonie Pergaminowa" (ręce uczonego radzieckiego Pergaminowa)... oraz "serdecznym//palcu", "całe//życie". Co do przekazu, to dla mnie enigma. Sorry. x