Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokuję możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

choroba przebiega łagodnie

nawroty powodują zawroty

kobiety wyrzuty gorączka

u której śpisz? u której spałeś?

 

okno szeroko otwarte

kłaniają się drzewa

zieleń pompuje im liście

które chorują na ataki jesieni i lata

 

a u mnie wiosna

papierosek kawa laptopik

czekam na bułkę zamknięty w pokoju

jestem tu trochę nielegalnie

 

dostanę być może i śmietankę do kawy

samemu smutno więc piszę

spokojny wyzbyty strachu

obawiam się tylko powrotu

 

Ilość odsłon: 478

Komentarze

luty 24, 2017 15:06

Ale można czytać, podziwiać i uczyć się. Przede wszystkim pogody ducha.

luty 24, 2017 14:20

Michał dobrze pisał. Czytałam go wcześniej. Ten wiersz uderza człowieka prosto w duszę. Warto było go odgrzebać.

Nawet nie można pożyczyć Michałowi dobrego dnia....

wrzesień 07, 2014 12:11

:))))

wrzesień 07, 2014 10:10

...;)wrócę

wrzesień 05, 2014 13:46

dziękuję piwonie:)

wrzesień 04, 2014 22:44

podoba mi się Twoja melancholia... pachnie ...no własnie karmelem czy wanilią, pozdrawiam cieplutko:))

wrzesień 04, 2014 21:20

Serdecznie dziękuję za czytanie i komentarze
pozdrawiam

Konto usunięte

2-32-32-32-32-32-32-3

wrzesień 04, 2014 17:19

Kameralny, pozostawia karmelowy zapach pośrodku ekranu.
3Xtak

wrzesień 04, 2014 17:18

*Ci, to przez kawkę.

wrzesień 04, 2014 17:18

Trochę autoironii, lekko przyczerniony kawką humorek, duży dystans mam nadzieję i...
Może ci przynieść tę śmietankę?...;)

Taki bardzo Twój.
Pozdrawiam