Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

babcia miała dużo młodszego rodzeństwa

i starszą siostrę,

z którą przekomarzały się

naśmiewając ze swoich idoli.

jedna kręciła obfitego wąsa w górę.

druga odpowiadała malując palcami

wąsa w dół.

Piłsudski i Wilhelm.

goniły się z piskiem po podwórzu zamiatając

sztywnymi spódnicami.

 

szelest krynoliny.

głosy w koronach drzew.

gesty.

Ilość odsłon: 435

Komentarze

wrzesień 08, 2014 07:10

dziękuję za pochylenie się nad tekstem
spróbuję coś poprawić
pozdrawiam

Konto usunięte

2-42-42-4

wrzesień 08, 2014 00:05

jedna najstarsza, a później dwie? doprecyzuj.

Konto usunięte

2-42-42-4

wrzesień 08, 2014 00:02

Niepotrzebne powtórzenie babci i sióstr. zrobiło się jałowo i maślanie. najlepszy końcowy trójwers. Do redakcji. Pozdrawiam :)