Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

ochłapy książek głównie lektury z opracowaniem 

„Proces” Kafki nazwany powieścią awangardową

cytat „jak pies” bardzo ważny

 

opuncje ( figi indyjskie) szczelnie opakowane

ich skórka wyrzuca tysiące małych strzał

jak podczas wyprawy Aleksandra gdzie

pokonały go słonie z hindusami na grzbiecie

 

w kartonie mleko sojowe (można pomylić z łaciatym)

wspaniałe czasy dla Führera i jego weganizmu

( scena z książki Vermesa lektorka w telewizji streszcza

specjalnie dla niego co było przed blokiem reklamowym)

 

bukiet astrów – niczym pomalowane

ależ są pomalowane zawsze chciałam mieć astry

w moim ogródku nigdy się nie udały moja mama

miała co rok

 

jak można odczuwać potrzebę posiadania astrów

do tego pomalowanych?

 

drapiemy zdrapki

biedronka wciąga w hazard

 

Ilość odsłon: 1053

Komentarze

wrzesień 09, 2014 20:24

i o gusta chodzi mi po jakimś czasie nie podoba się nic co napisałem ale znam gorsze problemy
w każdym bądź razie jestem na ogół dumny i zadowolony obracając się w tutejszym środowisku

wrzesień 09, 2014 20:21

na Twój komentarz znów nieudolny żart chciałem napisać że wytwórnia wódek jest zawsze zagrożona
w moim pobliżu

wrzesień 09, 2014 19:53

Michał, nie rozumiem Twojej odpowiedzi na mój komentarz.
A opiniami Krzysztofa się nie ekscytuj, bo on nie za bardzo się zna na poezji i mija się z oceną. Przykładem jest wiersz,który wygrał konkurs, a który Krzyś zjechał. :)))
Zresztą zawsze ocena poezji jest subiektywna, albo trafiasz w gusta konkretnych czytelników, albo nie. A jak nie tych, to innych.

wrzesień 09, 2014 19:17

dziękuję za szczerość
czerwieniąc się napiszę że Ty mi się zawsze podobasz i czekam w Empiku na książkę z Twoimi wierszami:)
serdecznie pozdrawiam

Konto usunięte

2-42-42-4

wrzesień 09, 2014 18:33

Michał, nie będę udawac. Ten wiersz mi się nie podoba. Jakas taka opowiesc co w sklepie było a czego nie. Mało tu poezji. Trzy strofy na temat książek. Ja nie wiem w jakim sklepie dzieje się akcja, ale podejrzewam, ze nie w ksiegarni, bo piszesz o mleku. Poźniej pomalowane astry - sztuczne?
Musisz wybaczyc, ale not this time my friend. Pozdrawiam serdecznie i dalej bede Cie czytac :)

wrzesień 09, 2014 18:28

ok
dzięki:)

wrzesień 09, 2014 18:23

a więc umówmy się że to jest poezja bo jest, co świadczą metafory tu zawarte a także ładnie wkomponowane wątki historyczne i skromne ,, ochłapy '' literatury

wrzesień 09, 2014 17:16

bardzo się cieszę i nawet nie masz pojęcia jak ważna dla mnie jest Twoja opinia-oczywiście mam nadal wątpliwości czy to poezja czy reportaż lecz najważniejsze że się czyta:)
pozdrawiam

wrzesień 09, 2014 17:12

bardzo duży plus za pomysł, w sumie że tak powiem to chyba pierwszy wiersz który czytam o takiej tematyce, drugi plus również duży za to iż ten ,, wiersz '' jest bardzo dobrze napisany, podoba się jak diabli pozdr.

wrzesień 09, 2014 17:11

;)