Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokuję możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

za zapachem

głosem spojrzeniem

zwykłą obecnością

i odgłosem kroków

 

tęsknić można Tato

i za zazdrością

gdy przytulałeś wnuka

 

za skurczem żołądka

(na zdjęciu maluch w góralskim kapeluszu

płaczliwa buźka

biały zakopiański niedźwiedź

może być prawdziwy )

 

za wyższością Ojca

za cierpieniem Syna

za widokiem Ducha

Twego Tato

 

Ilość odsłon: 577

Komentarze

wrzesień 19, 2014 10:15

Napiszę jeszcze raz podoba się. I zapraszam też do siebie. Pozdrawiam.

wrzesień 19, 2014 05:57

dzięki Kamil
pozdrawiam

wrzesień 18, 2014 18:47

Mnie również się podoba, liryczny i piękny.

wrzesień 18, 2014 18:43

dziękuję Mroźny Anadiomene i Krzychu
pozdrawiam

wrzesień 18, 2014 16:06

bardzo ale to bardzo dobry wiersz, potrafisz ruszyć serducho pozdr.

wrzesień 17, 2014 21:44

Bardzo dobry wiersz... Pozdrawiam :)

wrzesień 17, 2014 21:39

Szacunek za odwagę. Na formie się nie znam. Ale...
Podejrzewam, że tekst będzie ewaluował we właściwym kierunku.

wrzesień 17, 2014 15:23

dzięki bracie

wrzesień 17, 2014 15:22

dziękuję Algo
tytuł?
uświadamiam sobie że czy tego chcę czy nie przejmuje pewne zachowania po Nim. Kopia
a o mnie mówi tak mój syn w rozmowach.

wrzesień 17, 2014 15:20

Podoba mi się