1.        

1.

na drzwiach szkoły plakat

reklama nocnego fitnessu

nagie brzuchy: męski kaloryfer

żeńska deska do prasowania

niewielkie faux pas względem

nadchodzącej fali wypukłych rodziców

 

2.

siedzę w klasowej ławce dejá vu

pierwszego dnia w nowej szkole

obok obce twarze

zadbane mamy stateczni ojcowie

czuję się źle

patrzę w okno i myślę o różowym

Harleyu Davidsonie parkującym przed szkołą

w głowie mam muzykę Dżemu

przed dzwonkiem głośno przepraszam

i zrywam się na papierosa

 

3.

na ścianach szerokiego hallu

zdjęcia uczniów: olimpijczyków i laureatów

przechodzi mnie dreszcz

patrzą jak z nagrobków

Ilość odsłon: 1165

Komentarze

październik 30, 2014 14:07

Rewelacyjny!

październik 04, 2014 20:12

Bardzo fajny wiersz,opowiada wszystko co wokół widzimy,oraz to co się przeżywa będąc gdzieś.Tutaj jesteśmy w szkole.Zmysł obserwacji.Zgadzam się :-)

październik 02, 2014 10:47

No znów Ci się udał wiersz ..i ten zmysł obserwacji rzeczy zwyczajnych. Pozdrawiam:)

Konto usunięte

2-32-32-32-32-32-3

październik 02, 2014 09:33

Michał, jesteś świetnym obserwatorem:) I piszesz dobre wiersze.

Konto usunięte

2-42-42-42-42-42-42-4

październik 02, 2014 00:32

Jak zwykle Michale super. Muszę ja odświeżyć swój wiersz o Harleyu Davidsonie.
Pozdrawiam.

październik 01, 2014 23:25

Rzeczywiście bardzo dobry wiersz, idealnie wyważony między lekkością i ciężkością, podmiotem uczniakiem i tymi metaforami, poza tym opisuje moją codzienną rzeczywistość (ostatni rok xd) więc tym bardziej na plus :D

październik 01, 2014 22:32

mnie także przeszedł dreszcz, pozdrawiam:))

październik 01, 2014 22:17

Świetny wiersz, wspaniały obraz...urzekło mnie to co zobaczyłam. Pozdrawiam.

październik 01, 2014 22:17

Świetny wiersz, wspaniały obraz...urzekło mnie to co zobaczyłam. Pozdrawiam.

Konto usunięte

2-5

październik 01, 2014 21:57

Superancki. Bardzo dobrze odmalowane sylwetki współczesnych ludzi.
pozdrawiam :)