Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

mroczny kaptur nocy

wiwisekcja dnia

za lustrem postaci bez skóry

żart Boscha kanciasty śmiech

 

koszmar nie znak

retrospekcja cudzego życia

jak mogła dojrzeć?

opowiada ze łzami w oczach

 

przestraszone dziecko w oparach snu

delikatne jak miśnieńska porcelana

odwraca poparzoną majakami twarz

 

nie płacz

wypolerujemy lustro

i tamten świat zniknie

 

tato patrz

dotykam lustra

gładkie jak sierść konia

 

Ilość odsłon: 757

Komentarze

wrzesień 27, 2014 21:12

dziękuję za czytania i komentarze:)
pozdrawiam

Konto usunięte

2-42-42-42-42-42-42-4

wrzesień 27, 2014 09:03

W całości mi się podoba, lekki dreszczowiec.
Pozdrawiam.

wrzesień 27, 2014 00:26

Niebezpieczeństwem tekstów tak oszczędnych i w treść i w interpunkcję jest hermentyczność, niezrozumiałość albo zwyczajna, nic nie mówiąca ogólnikowość ;) Masz jednak na tyle plastyczny, żywy dla wyobraźni język (kaptur nocy, miśieńska porcelana, poparzona majakami twarz, czy ostatnie trzy wersy - najlepsze), że wybrania on wiersz. Bo to dobry wiersz. Pozdrawiam ;)

wrzesień 26, 2014 20:27

serdecznie dziękuję za czytania i komentarze

Konto usunięte

2-42-42-4

wrzesień 26, 2014 16:54

Ciekawy temat, ciekawe podejscie ojca do rosnącej córki. A ja myslalam, ze raczej tego nie dostrzegaja, albo udaja, ze nie widza, albo nie chca widziec. Gratuluje wiersza

wrzesień 26, 2014 13:28

"lustro gładkie jak sierść konia" - gdzieś to już było. Ładne. x

wrzesień 26, 2014 12:54

serdecznie dziękuję za czytania i ciekawe komentarze
pozdrawiam

Konto usunięte

2-42-4

wrzesień 26, 2014 09:34

Michale jak dla mnie to jeden z najlepszych Twoich wierszy, co mi się najbardziej podoba tak jak Alga napisała" oswojenie" . Ciekawy ten wiersz

Konto usunięte

2-5

wrzesień 26, 2014 09:08

"odwraca poparzoną majakami twarz".
O matko, jakie to prawdziwe, wzruszające, smutne. Utkwiło i nie da się zapomnieć.

wrzesień 26, 2014 08:04

sny są jak wiersze które latają i trudno je złapać:)
pozdrawiam