Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Poezja była moją pierwszą miłością, 
więc wybacz, że nie spotykam się 
z tobą Desdemono, wybacz mi także 
szaleńczą zazdrość, w spadku po niej. 

Zarys fabuły kreśli 
deszcz ze śniegiem. Roztopy 
na jeziorze Vannino. 
Przeklęta ruletka kwietnia. 

Dziś spełza płeć, tleją tajemnice, 
a ja wciąż jaram się książkami i rapem. 
Nie w głowie mi igraszki z Poezją, to 
ona jest moją wyuzdaną pracą. 

W podobieństwie przecież, 
stykają się różnice - cząstki 
ciał niczym strofy jak w bieli 
rozmarzonego śniegu wszystkie 

tęczy kolory.
Ilość odsłon: 551

Komentarze

maj 14, 2015 00:27

yyyy nie nie zgodze się przyrost treści nad formą fenomenalnie sztucznie...

maj 14, 2015 00:25

Pięknie Maks. Po prostu pięknie.
U ciebie nawet tęcza ma inne kolory :)
Pozdrawiam

maj 13, 2015 23:43

No MAX( mogę się tak do Ciebie zwracać?) kolejny raz udowadniasz, że powinieneś pisać i wydawać. Bardzo na TAK jestem.

maj 13, 2015 22:08

Dziękuję.

maj 13, 2015 21:42

nic dodać nic ująć
komentarz niepotrzebny
brawa, Max :)
pozdrawiam :)