Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Margaret boi się  czarnej dziury

rozpuszcza nitki włosów, jest ich coraz mniej,

coraz mniej Margaret wyczekującej w oknie.


Stuletni John  z parteru

był pilotem, teraz jest ślepy

i został mu tylko wnuk,

który wyjechał do Australii.


Margaret rozczesuje włosy,

na balkonie rozkwitają pelargonie.

Sąsiadka Jenny dziecinnieje,

zostawiając gówno na dywanie,

chowa oblizane landrynki

pod poduszką, w poszewce i w zmiętym prześcieradle.


Chcę powiedzieć Margaret,

że i mnie i moje dzieci zakopią w czarnej dziurze,

ale milczę.

Wyrzucam srebrny pukiel ze szczotki do kosza,

obrywam zeschnięte liście.


Koty wygrzewają się na słońcu. 

Ilość odsłon: 1207

Komentarze

styczeń 31, 2016 20:53

Dobry, przejmujący wiersz.
Na myśl mi przywodzi "Eleanor Rigby" The Beatles
To jest potrzebne, bardzo.

Pozdrawiam

lipiec 14, 2015 11:18

Serdecznie dziękuję:)
A.

Konto usunięte

2-22-22-22-22-22-22-22-22-2

lipiec 09, 2015 18:11

Gratuluję wiersza miesiąca. Wiersz jest niesamowity. Pozdrawiam

lipiec 09, 2015 17:38

C u d o w n y !

czerwiec 18, 2015 19:57

Przepraszam, że z opóźnieniem.Bardzo dziękuję wszystkim za lekturę, komentarz, odbiór:)
A.

ajw

2-42-42-42-42-42-42-42-42-4

czerwiec 18, 2015 11:34

Uwielbiam ten wiersz.

czerwiec 17, 2015 15:04

Czarne dziury pojawiają się ostatnio często, ale wiersz jest dobry, pozdrawiam:)

E&A

2-42-42-4

czerwiec 17, 2015 13:40

no to ja chcę taki [choćb 9-ty] koci żywot....;[

czerwiec 17, 2015 12:49

Bardzo dobre!

Jedynie, nie pasuje mi coś w szyku 2 wersu w 4 strofie.

Poza tym, poruszający. Proza życia poezją malowana :)

czerwiec 16, 2015 22:24

I to jest dla mnie dobre. Pozdrawiam