Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokuję możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

https://www.youtube.com/watch?v=hN_q-_nGv4U


Patrzę przez gablotę przystanku autobusowego
latarnie tego miasta wyglądają jak zimne ognie
to przypomina o powadze świąt bólu żołądka
pierwszym morderstwie karpia rytualnej wymianie
słów noży na froncie ojciec matka zaognienie działań
pośpiesznie okopuję się w pościeli tworzę linie Maginota
naloty Luftwaffe pustoszą choinkę pod którą mandarynki
pękają ze śmiechu na klatce schodowej marsz czarnych
pantofli wznosi krzyk paląc papierosy obliczam
ilość wdechów odmierzam czas w telewizorze Kevin
znowu zostaję sam.


Patrząc z pozycji siedzącej na różność
twoich piegów wyobrażam sobie wstyd
jaki ogarnia chłopca w stosunku 
do dziewcząt gdy te nieoczekiwanie
całują go w policzek łapią za dłoń 
którą On pośpiesznie zabiera chowa 
w kieszeni wzrokiem szuka kałuż 
i czerwieni się jak truskawka
dojrzewa wiosną.



Patrząc przez dziurkę od klucza 
widzę jedynie skrawek twojej kurtki
z tej perspektywy dzieli nas tylko
szerokość drzwi rozdzielczość ciszy
i kiedy kicham wszystko staje się prostsze 
w tej grze Ty jesteś Rosją ja to francuski
legion który w okolicach twojej Moskwy
umarł z głodu.
Ilość odsłon: 2714

Komentarze

luty 02, 2016 23:41

Mocne i naprawdę dobre.

grudzień 15, 2015 11:10

proszę przemyśleć dwie rzeczy:

wersyfikację - miejscami dosyć bezsensowna i zabija frazy, miast je uwypuklać

o ile końcówka z Moskwą fajna, dobrze odjechana, to to "w pościeli tworzę linie Maginota naloty Luftwaffe" wysilone i zbyt groteskowe

grudzień 13, 2015 03:54

ciekawy, za długi ale ciekawy, przeczytałem wytrwałem, spodobałem.

grudzień 13, 2015 01:30

Krzysztof, no co Ty..?
"...robienie ludzi w konia..." ( ? )
- Czyli mam się poczuć teraz koniem..?

- Proszę bardzo, ale tylko od pasa w dół;)
owinę sobie kopytka filcem, żeby nie wzbudzać sensacji, jak będę wychodził na klatkę...

grudzień 13, 2015 00:22

dla mnie ten tekst jest zwykłym ściemnianiem i robieniem ludzi w konia którym się wydaje że mają coś wspólnego z poezją, nuda o wszystkim i zarazem niczym, kosz! pozdr

grudzień 12, 2015 23:38

wierszowi potrzebny jest dystans, a po nim dobra autorska redakcja; w sumie nie jest źle, a odwrotnie

pozdrawiam

grudzień 12, 2015 15:41

https://www.youtube.com/watch?v=4g3ThL4TpA8
:o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o szok.

moje pierwsze takie wyróżnienie !
dobra, robię print screen'a powieszę sobie nad łóżkiem a za 50 lat pokaże to wnuką
niech wiedzą że dziadek miał momenty.

Wszystkim w to zamieszanym bardzo dziękuję
Helmut, AnimusLumen -wam również dziękuję
akurat dzisiaj sobota, te sprawy także wszystko się zgadza :)


Szanowna Redakcjo pięknie dziękuję :)


Pozdrawiam

grudzień 12, 2015 12:52

Gratuluję wyboru!

Gratuluję Ci Charlie!

grudzień 12, 2015 12:44

Całkowicie zasłużone wyróżnienie, składam gratulacje ;).

grudzień 08, 2015 21:48

dobry wiersz.