Jacek Podsiadło:
„moje znaczenie jest wyolbrzymione, dotknij mnie
i sprawdź.”


wysuwamy nieśmiało czułki
ty lubisz kawę ja zapomniałam
zapytać o dopełniaczówkę
czy unikasz jak cudzych żon

już wiem to nie była twoja córka
topią się lody
i autobusy kry między nami
trzepocze koliber

 

dotknij i sprawdź

Ilość odsłon: 369

Komentarze

kwiecień 20, 2016 10:24

Dzięki Resk, to było spotkanie przy kawce i lodach :)

kwiecień 20, 2016 08:14

topią się lody
i autobusy kry między nami
trzepocze koliber

- przepiekne! Reszta też podoba się, ale ten obrazek powalił mnie. Pozdrawiam :)

marzec 14, 2016 20:59

Wbrew pozorom to nie jest tu tak mało treści.
Pozdrawiam :)

marzec 14, 2016 17:48

Zainteresowałaś tymi autobusami, będę czekać na uchylenie rąbka :)

marzec 14, 2016 17:33

Pięknie napisany, delikatną kreską :-)
Będę mu kibicował!

Pozdrawiam!

marzec 14, 2016 11:16

,,autobusy kry" mają swoją ciekawą historię:) Wzięły się z ,,autobusów krwi" u pewnego znanego autora.
Uchylę może rąbek tajemnicy po rozstrzygnięciu konkursu.

marzec 14, 2016 10:43

Dotknij i sprawdź - dwa słowa, a tyle treści, która wspaniale kończy ten wiersz. Autobusy kry - też jakoś mi to nie pasuje, ale skoro tak uważasz, to ok.
Pozdrawiam serdecznie Dorotko.

marzec 13, 2016 23:06

Zaglądnąłem, Doroto, ale powstrzymam się od komentarza, bo to konkursowy ;-)) pa

marzec 13, 2016 22:45

Kilka razy przeczytałam. I za każdym podoba mi się coraz bardziej. Cieplutki, mimo lodu i kry, i intrygujący przekaz. Pozdrawiam

marzec 13, 2016 20:18

... wszystko ok. tylko te autobusy kry mnie intrygują... :)