Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokuję możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

 

                                                 „Piekło? Ja sam jestem piekłem;

                                                         nie ma wokół nikogo”

                                                                       Robert Lowell

 


    O ile pamiętam, to nigdy nie paliłem się do zawodów…

   Na początku trochę piekło, później potoczyło się wszystko

   jak z pamiętnika młodej lekarki; gorączka sobotniej nocy.

   Dawno ojciec mówił, że zapalenie oskrzeli to nie przelewki;

   jaka szkoda, że dla rozgrzewki nie wolno wypić. Żartuję?!

   Przełyk to krater Etny, a kaszel mocarny, że aż żebra pękają;

   pieprzyć metafory - powiem krótko: w środku pali jak diabli.

 

   Jako hipochondryk z wyboru, niczym nie różnię się od człowieka

   za wyjątkiem blistrów tabletek ułożonych alfabetycznie w szafie.

   Jak każdy, preparuję do gablotek motyle, które czułaś w brzuchu;

   pewnie przestanę, bo ataki kaszlu wyrywają mnie z zarysu postaci

   - wtedy nie trafiłbym pincetą nawet w srającego Jabberwocky.

 

    Teraz zastanawiam się, w którym miejscu spełnić trzeci warunek

   narzuconego cytatu, bo tu wokoło, kurwa, ciągle ktoś się kręci!

   To ja już będę leciał, gdyż czas na ‘minutę śmierdzieli’ i pastylki,

   a jutro muszę późno wstać. O ile w ogóle.



Ilość odsłon: 405

Komentarze

marzec 16, 2016 17:12

Kursywa po to, by zwrócić uwagę czytelnika. Nie wszyscy czytają uważnie... ;-)

marzec 16, 2016 11:30

Widzę, że poszedłeś śladami PaNaZeta w poprzednim konkursie:)
Wciągnęło, zgrabnie wplecione znane wątki. Z Misia by się przydał:)
Czy ja wiem, czy kursywą? Przekonaj mnie:)

marzec 15, 2016 13:16

Dziękuję wszystkim za opinię.

marzec 14, 2016 23:04

Dokladnie jak Filucik. Zresztą często mówię, że piszesz bez emocji, zimno, tak by pisać dla napisania. Sztywny muzyk wyuczony nut, ale nie czujacy muzyki. " Jak każdy..." - jesteś pewny, że każdy? Druga strofa brzmi śmiesznie, szczegolnie dwa pierwsze wersy. Ja tego nie kupuję. Pozdrawiam

marzec 14, 2016 22:06

Nie będę się wypowiadał bo nie wypada .
Pozdrawiam

Konto usunięte

2-42-42-42-4

marzec 14, 2016 22:00

Na wesolo potraktowany temat, a ja na humor w wierszach zawsze mam chęć. Bo wiadomo, ze łatwiej pisac o tragediach i nieszczesciach niz o rzeczach wesolych a juz najtrudniej o dramacie na wesolo i ze smakiem, bez przekraczania granicy dobrego smaku. Jest bardzo dobrze, Marku. Widze, ze tez masz piekło uzyte w formie czasownika cz. przeszlego. Fajne. "Przełyk to krater Etny"- super i ostatni wers podsumowaniem hipochondrycznego narzekania - b. dobrze.
Hipochondryk z wyboru - swietne.
Uwaga jednak by sie znalazla ale nie będe, bo konkurs:)

Rozbawil mnie ten wiersz, poczytam rodzinie bez tej k.
Pozdrawiam serdecznie:)

marzec 14, 2016 21:59

a w sumie. Jury niech ocenia/ wypowiada się - Powodzenia.

marzec 14, 2016 21:42

nie no, pomysł, zdaje się - jest. Natomiast jeśli chodzi o wykonanie, to sztucznie jakoś, mechanicznie. Trafiają się fajne skojarzenia myślowe, ale przedstawione niezbyt ciekawie, a całość wiersza prowadzona tak, iż mnie zaczęła nudzić już w pierwszej strofie. Wygląda trochę jak pisanie dla pisania bez czegoś, co chociażby zaciekawi albo wciągnie.

Generalnie, wygląda mi to na tekst bliższy prozie, niż poezji.

marzec 14, 2016 21:35

definitywnie do kosza! grafomania całą gębą, pozbawiona jakiekolwiek pomysłu, kosz! pozdr

adA

2-42-42-42-4

marzec 14, 2016 21:31

,,motyle w brzuchu'' ble :ppp

,,pieprzyć'', ,,kurwa'' - to mi się nie podoba
pozdrawiam :)