Anioł wrzeszczy: koniec widzeń!

Gdy za często zerkam w ekran.

Nic nie mówię, bo się wstydzę,

że znalazłem klucz do piekła.

 

Czasem zajrzę – jak to w piekle –

istny kocioł, sporo ognia.

W stroju Ewy do mnie biegnie

miła czortka – czy to zbrodnia?

 

Lecz nie będzie mi tu krzyczał,

że ktoś do mnie miny stroi!

W monitorze – jak dziewica,

cóż ja mógłbym z taką zbroić???

 

Po co ciągle tak się pieklić,

(sam już przeszedł lifting twarzy).

Masz bogatym być, nie pięknym,

nie okradać diablic z marzeń!

 

Anioł w domu – świętość, basta!

Choć migreny siedzą w głowie,

gdy ma tylko wieczór nastać:

może jutro… – Czytam z powiek...

 

Więc nie czekam na anioła –

nagle w łóżku nie wyrośnie;

za to gdy tylko zawołam,

czortka zawsze uśmiech pośle.

Ilość odsłon: 352

Komentarze

marzec 28, 2016 21:30

To prawda, można żywić nadzieję na coś więcej, choć jak to z czorkami* bywa, kuszą, aż do złego zmuszą :)

Pozdrawiam.

marzec 28, 2016 13:59

Bardzo ciekawa alternatywa, z tą "czortką", bo pozwala uwierzyć i mieć nadzieję na coś więcej ;)
Zgrabnie i optymistycznie.

Pozdrawiam!

marzec 28, 2016 13:28

Ciebie, Doris też miło widzieć, wpadłem na gościnne występy, odwiedzić znajomych na kopcu poezji :)

Zawsze pozdrawiam z uśmiechem :)

marzec 28, 2016 11:41

Wesoło u Ciebie :)
Miło Cię widzieć i czytać, pozdrawiam serdecznie :)

marzec 27, 2016 09:04

Wesołego :)

marzec 26, 2016 16:55

:)
Wesołego Alleluja

marzec 25, 2016 14:44

to* wyrażenie, i jakże mi miło czytać same, merytoryczne wynurzenia, choć od gwiazdek mieni się w oczach.

Konto usunięte

2-42-42-42-42-42-42-4

marzec 25, 2016 14:14

Ewcia, ty jesteś tu zakrótko, żebyś mogła Focha strzelać
Po drugie te wyrażenie to część metafory, której i tak nie zrozumiesz, co źle skomentowałem twój wierszyk?

ewa

2-2

marzec 25, 2016 13:09

Tak,to jest satyra,każdy ma prawo do wyrażania swojej
opinii(bronię Krzysia),a Prometeusz niech się ;nie wyraża;

Konto usunięte

2-42-42-42-42-42-42-4

marzec 25, 2016 12:59

Jaki Galas, odbiło ci, myślisz, że to moje nazwisko, jeżeli już to pseudonim artystyczny, no a poziom muszę zachować odpowiedni do ciebie Krzysiu - pysiu.
Szufladkowy to ty jesteś, spójrz sobie na moją stronę w internecie i chociaż już się tym nie bawię, to ślad zawsze pozostanie - masz taki???

Teraz sobie porównaj, jak musieli się czuć inni, którym dowalałeś do pieca - nie spocznę do póki cię z tego dołka nie wyciągnę.