na oknie zazdrostki zatrzymują
spojrzenia ciekawskich
cały repertuar niemocy kotłuje się 
w czterech ścianach
tylko one mają oczy

po co pisać
życie samo się zapisuje
pajęczyną po kątach
palce błądzą po nożach
po gazowych kurkach

są zatyczkami do uszu
tylko sen znajduje drogi wyjścia
nierytmicznie stuka serce czekając
na prostolinijny gwizd
Ilość odsłon: 358

Komentarze

lipiec 03, 2016 20:20

Bardzo mi się podoba,
dobrze się stało, że wiersz został nominowany na lipiec – należało mu się!

Pozdrawiam

lipiec 03, 2016 17:21

Dobry wiersz. Gratulacje. :)

lipiec 03, 2016 13:52

Bardzo ładny .Taka zaduma ale jak pięknie pokazana.Pozdrawiam:)

lipiec 03, 2016 09:16

forma wysoko, styl tak jak lubię, ściśle, klarownie i na temat, ale nie brakuje melodii wersów. życie złapane za mordę przez poezje. na tak pozdrawiam ;)

lipiec 03, 2016 08:41

jak nie Twój! ;)

przy poprzednich juz nic nie chcialam pisac. ale przy tym z checia. krociutki, ale ma w sobie moc. perełka.

pozdrawiam.

Konto usunięte

2-4

lipiec 03, 2016 00:15

3Cytra powraca w glorii... w końcu doczekałem się czegoś przyzwoitego, ale kazałaś na się czekać...
Pozdrawiam

lipiec 03, 2016 00:14

To stary wiersz. Napisałam go po jakimś filmie, już nie pamiętam jakim. Dziękuję meszuge za link, piękna piosenka. Dziękuję za komentarze.

lipiec 03, 2016 00:04

jest wiersz

lipiec 02, 2016 23:11

xlax, hehehe...'odjazd' to będę miała jutro;)) bylebyś mi nie 'trąbił' nad uchem;)

lipiec 02, 2016 22:51

https://www.youtube.com/watch?v=V1bFr2SWP1I