moje imię wpisano do kroniki 
przypadkowych poczęć. może 
dlatego mówili do mnie mała -
wielcy mają jasne rodowody i
jasne okna na wszystko jasne 

ja w półmroku ukrywałam to 
co rozszerzało źrenice, kurczyło 
pojęcie o, innych niż tłoczenie krwi 
zdolnościach serca 

wypuszczono mnie na orbitę z jedynym:
poradzisz sobie. nic trudnego - miałam jedzenie
wygodne łóżko i gitarę po tomku - bałam się umrzeć 
jak on, ale zaczęłam grać, gdy 

odkryłam, że okrąg jest plastyczny i niegłupio 
chodzi się po przekątnej - rogi, za którymi czeka 
inaczej powstają przez zwyczajne pchnięcie linii 
otwartą dłonią - to jak pchnięcie wózka 
z dzieckiem, które się zostawia 

nie mam nawet żalu. czy nieszczęśliwa kobieta 
może urodzić szczęśliwe dziecko? ale jestem
przecież dzięki niej - jestem anka - ta, którą 
zawsze trącają ramieniem ci z właściwych 
orbit, gdy idzie po przekątnej 

Ilość odsłon: 968

Komentarze

październik 27, 2016 15:55

oiom.
Dobre.
:)
Byłem tu.

sierpień 02, 2016 22:27

Weroniko, żeby rozwiać wątpliwości chyba musiałabym napisać opowiadanie. Nie mówię, że czegoś nie poprawię w tym tekście, czasami wracam do starych wierszy i widzę inaczej niektóre frazy. Dzięki za komentarz

Lucyna Dyrcz-Kowalska, LeszekJ. - Dziękuję za wizytę i zostawiony ślad

Pozdrawiam

sierpień 01, 2016 20:49

Podoba mi się ten wiersz bo jest mi bliski. Jakby się trzymać matematycznej ścisłości to przekątną można zastąpić cięciwą, ale to drobiazg.
Pozdrawiam :)

lipiec 31, 2016 17:16

dorota b. - gratuluję Wiersza!

lipiec 31, 2016 12:03

na tym etapie wiersz może i jest skończony, ale skoro akurat jest nominacja i ma być zabawa, to jeszcze Cię "trącę" i trochę pomęczę, ok? :)

kilka spraw:
na czym polega plastyczność? czy aby nie na tym, że jednak nie można się załamać?
róg natomiast jest załamaniem i jest to punkt, za którym z pewnością czeka coś nowego, ale nowego dla Anki. to jest względne.

"przekątna" jest niefortunna, bo nic nie oznacza. może być skrótem, ale filozoficznie - czym jest?
z pewnością nie piszesz o pragnieniu śmierci, bo Anka mówi "bałam się umrzeć", więc...
- bezwzględność (?)
- do celu na skróty, po trupach? :)
raczej nie, bo nie jest szczęśliwa i przecież są skrupuły.


strofa z Tomkiem msz najmniej dopracowana. raz, że wprowadzenie Tomka i dziedziczenia - gryzie mi się z porzuceniem, o którym piszesz dalej,
a dwa, że "wpuszczają na orbitę z jednym", a ma jeszcze: łóżko, jedzenie i gitarę, ale przede wszystkim STRACH przed śmiercią (?)

i nie wiem, czy owa "gra" pomoże i w czym, oraz czy ma rację bytu - skoro okrąg jest plastyczny, to po co?

podsumowując: "rogi okręgu" i jego "przekątna" - w takim ujęciu - jest dla mnie tylko jak ta Twoja "gra" - tanim efekciarstwem
i warto z tym powalczyć, bo to może być dobry tekst,

tylko przestań udawać farbowanego lisa! :)

ave!
ja!

lipiec 31, 2016 11:10

Bardzo dobrze napisany wiersz, tylko są momenty jak dla mnie troszkę zakręcone,

Pozdrawiam

lipiec 29, 2016 22:11

Nie ignoruję żadnych uwag, weroniko, zawsze zastanawiam się nad nimi...ale pozwpôl, że to ja dojdę do wniosku, że tekst wymaga poprawek... Według m nie jest skończony, jak skończona idiotka :)'

lipiec 15, 2016 17:45

gdy przeglądam komentarze, to staram się już nie powielać zadawanych wcześniej pytań. przyczepiłam się kilku niefortunnych sformułowań, o których chciałam zasygnalizować, a konkretne pytanie, to o Tomka zadała Lena i też ją zbyłaś,

dlatego uważam, że ignorujesz "nasze" uwagi

- dasz radę ogarnąć, bo ta zabawa już się robi nudna,

nie uważasz ?! :)

a serio - ten tekst wymaga uporządkowania. nie jest nowy, może dlatego nie chce Ci się w nim grzebać, ale jak będziesz miała kiedyś jakąś luźną chwilkę, to wróć jeszcze do niego,
choćby dla zabawy ;)

lipiec 15, 2016 15:47

weronika - pozwól, że to jednak pozostanie moją sprawą gdzie chcę się bawić, również nie interesuje mnie jak ten portal traktuje większość. Co do zacytowanych przez Ciebie moich słów - czy jest w nich coś nieprawdziwego? Nie sądzę, żebym kogoś obraziła, pisząc, iż uważam mój tekst za przeciętny i że na tego typu forach nie publikują wybitni pisarze..i jeszcze - dlaczego wypowiadasz się za ogół, pisząc: "nasze" uwagi? Nie jesteś wyrocznią, weroniko, jesteś takim samym czytelnikiem jak każdy. Masz rację - szkoda czasu,, hej!

akanax - ;)

Konto usunięte

2-4

lipiec 15, 2016 11:15

nie kombinuj! wiesz o co mi chodzi.