Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokuję możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

moje imię wpisano do kroniki 
przypadkowych poczęć. może 
dlatego mówili do mnie mała -
wielcy mają jasne rodowody i
jasne okna na wszystko jasne 

ja w półmroku ukrywałam to 
co rozszerzało źrenice, kurczyło 
pojęcie o, innych niż tłoczenie krwi 
zdolnościach serca 

wypuszczono mnie na orbitę z jedynym:
poradzisz sobie. nic trudnego - miałam jedzenie
wygodne łóżko i gitarę po tomku - bałam się umrzeć 
jak on, ale zaczęłam grać, gdy 

odkryłam, że okrąg jest plastyczny i niegłupio 
chodzi się po przekątnej - rogi, za którymi czeka 
inaczej powstają przez zwyczajne pchnięcie linii 
otwartą dłonią - to jak pchnięcie wózka 
z dzieckiem, które się zostawia 

nie mam nawet żalu. czy nieszczęśliwa kobieta 
może urodzić szczęśliwe dziecko? ale jestem
przecież dzięki niej - jestem anka - ta, którą 
zawsze trącają ramieniem ci z właściwych 
orbit, gdy idzie po przekątnej 

Ilość odsłon: 1001

Komentarze

październik 27, 2016 15:55

oiom.
Dobre.
:)
Byłem tu.

sierpień 02, 2016 22:27

Weroniko, żeby rozwiać wątpliwości chyba musiałabym napisać opowiadanie. Nie mówię, że czegoś nie poprawię w tym tekście, czasami wracam do starych wierszy i widzę inaczej niektóre frazy. Dzięki za komentarz

Lucyna Dyrcz-Kowalska, LeszekJ. - Dziękuję za wizytę i zostawiony ślad

Pozdrawiam

sierpień 01, 2016 20:49

Podoba mi się ten wiersz bo jest mi bliski. Jakby się trzymać matematycznej ścisłości to przekątną można zastąpić cięciwą, ale to drobiazg.
Pozdrawiam :)

lipiec 31, 2016 17:16

dorota b. - gratuluję Wiersza!

lipiec 31, 2016 12:03

na tym etapie wiersz może i jest skończony, ale skoro akurat jest nominacja i ma być zabawa, to jeszcze Cię "trącę" i trochę pomęczę, ok? :)

kilka spraw:
na czym polega plastyczność? czy aby nie na tym, że jednak nie można się załamać?
róg natomiast jest załamaniem i jest to punkt, za którym z pewnością czeka coś nowego, ale nowego dla Anki. to jest względne.

"przekątna" jest niefortunna, bo nic nie oznacza. może być skrótem, ale filozoficznie - czym jest?
z pewnością nie piszesz o pragnieniu śmierci, bo Anka mówi "bałam się umrzeć", więc...
- bezwzględność (?)
- do celu na skróty, po trupach? :)
raczej nie, bo nie jest szczęśliwa i przecież są skrupuły.


strofa z Tomkiem msz najmniej dopracowana. raz, że wprowadzenie Tomka i dziedziczenia - gryzie mi się z porzuceniem, o którym piszesz dalej,
a dwa, że "wpuszczają na orbitę z jednym", a ma jeszcze: łóżko, jedzenie i gitarę, ale przede wszystkim STRACH przed śmiercią (?)

i nie wiem, czy owa "gra" pomoże i w czym, oraz czy ma rację bytu - skoro okrąg jest plastyczny, to po co?

podsumowując: "rogi okręgu" i jego "przekątna" - w takim ujęciu - jest dla mnie tylko jak ta Twoja "gra" - tanim efekciarstwem
i warto z tym powalczyć, bo to może być dobry tekst,

tylko przestań udawać farbowanego lisa! :)

ave!
ja!

lipiec 31, 2016 11:10

Bardzo dobrze napisany wiersz, tylko są momenty jak dla mnie troszkę zakręcone,

Pozdrawiam

lipiec 29, 2016 22:11

Nie ignoruję żadnych uwag, weroniko, zawsze zastanawiam się nad nimi...ale pozwpôl, że to ja dojdę do wniosku, że tekst wymaga poprawek... Według m nie jest skończony, jak skończona idiotka :)'

lipiec 15, 2016 17:45

gdy przeglądam komentarze, to staram się już nie powielać zadawanych wcześniej pytań. przyczepiłam się kilku niefortunnych sformułowań, o których chciałam zasygnalizować, a konkretne pytanie, to o Tomka zadała Lena i też ją zbyłaś,

dlatego uważam, że ignorujesz "nasze" uwagi

- dasz radę ogarnąć, bo ta zabawa już się robi nudna,

nie uważasz ?! :)

a serio - ten tekst wymaga uporządkowania. nie jest nowy, może dlatego nie chce Ci się w nim grzebać, ale jak będziesz miała kiedyś jakąś luźną chwilkę, to wróć jeszcze do niego,
choćby dla zabawy ;)

lipiec 15, 2016 15:47

weronika - pozwól, że to jednak pozostanie moją sprawą gdzie chcę się bawić, również nie interesuje mnie jak ten portal traktuje większość. Co do zacytowanych przez Ciebie moich słów - czy jest w nich coś nieprawdziwego? Nie sądzę, żebym kogoś obraziła, pisząc, iż uważam mój tekst za przeciętny i że na tego typu forach nie publikują wybitni pisarze..i jeszcze - dlaczego wypowiadasz się za ogół, pisząc: "nasze" uwagi? Nie jesteś wyrocznią, weroniko, jesteś takim samym czytelnikiem jak każdy. Masz rację - szkoda czasu,, hej!

akanax - ;)

Konto usunięte

2-4

lipiec 15, 2016 11:15

nie kombinuj! wiesz o co mi chodzi.