Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

 

   lubię powroty do źródeł

   linie giętkich rzek

   strugi wysokiego napięcia

   echo powielające ptaki

 

   w stop-klatce martwy gołąb

   to mało powiedziane

   zamiast chrystusa frasobliwego

   krasnal ogrodowy

 

   czoła zalepione nagłówkami

   liczę ślady w odwrocie

   czas wykrada kadry


   to mało powiedziane



Ilość odsłon: 1972

Komentarze

grudzień 16, 2016 16:45

gratuluje ...ciekawy wiersz- interpretacji poezji życia ..zdrowia

grudzień 16, 2016 16:20

Panowie, czuję się zaszczycony...

Konto usunięte

2-32-32-32-32-32-3

grudzień 16, 2016 14:07

Świetny.

grudzień 16, 2016 10:25

przeczytałem ten wiersz wiele razy i za każdym mi się podoba więcej

KKB

2-32-3

październik 05, 2016 12:29

Drukuję i dziękuję.

Konto usunięte

2-32-32-32-32-3

wrzesień 30, 2016 19:30

Dobrze, że odświeżyłeś ten wiersz. Jest liryczny i ciepły. Zaprowadził mnie do mojego rodzinnego miasteczka, gdzie bardziej "chrystus frasobliwy" niz "krasnal ogrodowy" . Mógłbym wyzwać autora, że namalował bardzo poetycki obrazek, ale nie zrobię tego, bo autor sam o tym wie.
Pozdrawiam.

wrzesień 30, 2016 12:19

Miło mi, że się pojawiłaś ponownie ;-)

wrzesień 30, 2016 09:01

Warto było poszperać. Piękny wiersz - dalszy komentarz zbyteczny.
Pozdrawiam

sierpień 27, 2016 19:39

Dziękuję Lidko za to, że ujął... ;-)

sierpień 27, 2016 15:11

Świetny wiersz i puenta bardzo:)

Wykrada o wiele więcej, niż tyko kadry.


Pozdrawiam:)