lubię powroty do źródeł

   linie giętkich rzek

   strugi wysokiego napięcia

   echo powielające ptaki

 

   w stop-klatce martwy gołąb

   to mało powiedziane

   zamiast chrystusa frasobliwego

   krasnal ogrodowy

 

   czoła zalepione nagłówkami

   liczę ślady w odwrocie

   czas wykrada kadry


   to mało powiedziane



Ilość odsłon: 1317

Komentarze

grudzień 16, 2016 16:45

gratuluje ...ciekawy wiersz- interpretacji poezji życia ..zdrowia

grudzień 16, 2016 16:20

Panowie, czuję się zaszczycony...

grudzień 16, 2016 14:07

Świetny.

grudzień 16, 2016 10:25

przeczytałem ten wiersz wiele razy i za każdym mi się podoba więcej

KKB

2-32-3

październik 05, 2016 12:29

Drukuję i dziękuję.

Konto usunięte

2-32-32-32-32-3

wrzesień 30, 2016 19:30

Dobrze, że odświeżyłeś ten wiersz. Jest liryczny i ciepły. Zaprowadził mnie do mojego rodzinnego miasteczka, gdzie bardziej "chrystus frasobliwy" niz "krasnal ogrodowy" . Mógłbym wyzwać autora, że namalował bardzo poetycki obrazek, ale nie zrobię tego, bo autor sam o tym wie.
Pozdrawiam.

wrzesień 30, 2016 12:19

Miło mi, że się pojawiłaś ponownie ;-)

wrzesień 30, 2016 09:01

Warto było poszperać. Piękny wiersz - dalszy komentarz zbyteczny.
Pozdrawiam

sierpień 27, 2016 19:39

Dziękuję Lidko za to, że ujął... ;-)

sierpień 27, 2016 15:11

Świetny wiersz i puenta bardzo:)

Wykrada o wiele więcej, niż tyko kadry.


Pozdrawiam:)