Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokuję możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz


 

zapomniała że już po północy

wpatrzona w artystę pracującego wytrwale

nie zauważyła upadającego ojca swoich dzieci

 

nad ranem telefon odrywa ją od zimnego szkła

biegnie zawsze w tę samą stronę

jakby znała na pamięć drogę powrotu

owinięta płaszczem unosi pijaną głowę z nadzieją że nie oddycha

chce wreszcie zanieść dzieciom spokój

 

zawiedziona spogląda w okna

w mieszkaniu artysty ciemność

z góry słychać niewinny szept

- mamo to tata?

Ilość odsłon: 343

Komentarze

październik 22, 2016 21:32

straszne. temat. wiersz o.k.
Pozdr.

sierpień 23, 2016 08:36

Dziękuję wszystkim za odwiedziny.

Konto usunięte

2-32-32-32-32-3

sierpień 07, 2016 13:42

Alkoholizm - w Polsce zawsze dobry temat.
Pozdrawiam wszystkich trzeźwych.

sierpień 07, 2016 11:07

,,z góry słychać niewinny szept”
z jakiej góry z Mont Everestu raczej niemożliwe żeby na dole było coś słychać może z poddasza domu i chociaż wiadomo że chodzi o podłoże religijne nawet paranormalne aczkolwiek w takim stanie jak jest teraz zapisane jest kolejnym paradoksem
z jakim się spotykam wśród obecnych tu pisarzy
nic innego jak amfibolia

następnie
tak w bezpośredniej komunikacji z wierszem stwierdzenie ,, niewinny” ma sporą dawkę niewyrazistości nie wiadomo do jakiej definicji się podpiąć

ponadto pierwszy wers ,, zapomniała że już po północy” czy wcześniej lub później wiersz uzasadnia że powinna o tym pamiętać raczej nie dlatego nie powinno się zaczynać pisania wiersza stawiając czytelnika pod znakiem zapytania bo zapis wygląda na wyrwany z kontekstu

mam jeszcze taką uwagę pierwsza strofoida wygląda na błąd uwydatniania przypadkowego szczegółu może warto przeanalizować i nie stosować werbalizmów tylko pisać na temat
temat poprowadzony spójnie
nie za dużo przypadkiem czasowników w tak krótkim zapisie
reasumując wiersz wstawiony przedwcześnie

Konto usunięte

2-32-3

sierpień 05, 2016 18:42

ja raczej jestem obojętny, na logikę tego tekstu. Ale inni mogą akceptować ten wiersz. Dla mnie przekaz nie jest jasny, jeśli miałbym przedstawić jakieś skojarzenia to jest to, mroczny obraz patologii domu

sierpień 03, 2016 14:22

Dziękuję.

sierpień 03, 2016 13:25

bardzo dobry wiersz udało ci się napisać, emocjonalny, pozdr

sierpień 02, 2016 17:26

A więc, jest problem pokazałeś go Rafale a on trwa w niejednym miejscu.
Świetny wiersz.
Pozdrawiam :)

sierpień 02, 2016 17:13

Czuć tutaj rozpacz pragnienie i zawód .
Pozdrawiam :)

sierpień 02, 2016 16:13

Bardzo przejmujący wiersz. Czuć tę tragedię rodzinną. Jakże życiowy obrazek wymalowałeś.
Naprawdę świetny wiersz.