Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz


podczas smażenia konfitur nie myśli się o ślepych 
terakotowych uliczkach gdzieś pod kuchennym stołem
sięgała po wieczko - słoik w sto kawałków gra radio 

hit stana b. wracaj anno jutro zmyją z podłogi 
resztę dnia dzieci przywykną do sklepowych marmolad 
szybciej niż się zapomina twarze i ciepły dotyk 

pyk pyk karetka nie zdąży
Ilość odsłon: 684

Komentarze

październik 27, 2016 15:43

Znowu...
Teraz mi się skojarzył Białoszewski.
To jest komplement, żeby było jasne.
:)

sierpień 11, 2016 14:11

Hanna, 3Cytra - dziękuję Wam za poczytanie i zostawiony ślad. Pozdrawiam :)

sierpień 11, 2016 12:05

No tak, anioł nie dopilnował. Bardzo ładnie, krótko a aż tyle. Pozdrawiam.

Konto usunięte

2-5

sierpień 11, 2016 09:57

Zaciekawił mnie. Jest zarówno prosty jak i skomplikowany. Znaczy posiada niejedno dno, daje do myślenia

sierpień 10, 2016 21:45

Chyba faktycznie scenariusze powinieneś zacząć pisać... marnujesz się na tym portalu :)) a sukces tuż tuż ;)

sierpień 10, 2016 21:15

I to jaki film, kontynuacja Rockiego, oglądałaś film Rocky? to obejrzyj, to będzie Rocky 7, na ring wchodzą dwaj panowie, w jednym rogu Wojtek, w drugim xlax, rękawice już założone, zasznurowane, bokserki dopasowane, nie za ciasne i nie za luźne, panowie skoncentrowani patrzą sobie prosto w oczy, jeden straszy drugiego posępnym wzrokiem, żują gumę do żucia, spluwając co 10 sekund, nie wiem po kiego diabła ale chyba tak dla postrachu, lekko spoceni, ale to już ze strachu, który z nich będzie lepszy? który wytrzyma tą walkę, jak i psychicznie tak i kondycyjnie, który z nich będzie tym którym weźmie Dorotę na swe męskie, owłosione ręce, który z nich będzie ją zabieraj do kina na Indyjskie melodramaty, który z nich będzie ja woził swoim szpanerskim wozem zaciągniętym na kredyt po ulicach Hamburga, który z nich będzie tym szczęśliwcem, to się okaże za parę minut, kto będzie szybszy, który z panów wyprowadzi mocny prawy sierpowy, co powali na deski przeciwnika, to się okaże za parę minut, i gong! a ja w środku, jako sędzia, ofiara losu, obym tylko przez pomyłkę w trąbę nie dostał :) zaczęła się walka, ale o tym w następnym odcinku Rocky 8

Panowie, nie gniewajcie się za ten scenariusz klasy b, ale to tak dla rozładowania emocji :)

sierpień 10, 2016 20:41

Ehhh Krzysiu, Krzysiu...Ty to jak coś powiesz....
:))) fabułę potrafisz wymyślić na poczekaniu - toż to gotowy materiał na film :))

sierpień 10, 2016 20:27

Dorotko, powinnaś się cieszyć że chłopaki się kłócą, przecież oni się kłócą o ciebie, zabiegają o twoje względy, zobacz, Wojtek aż palcem grozi xlaxowi, a xlax z nerwów pali faję za fają, i tu nie ma mowy o przerwie na fajkę, i żaden anioł stróż tu nie pomoże, ty się ciesz że i ja jeszcze nie uczestniczę w tej walce, jak na razie na słowa :)

sierpień 10, 2016 20:20

Chłopaki nie kłócić się! Nie ma o co :)
Wojtek - mnie się boją sępy i wilkołaki, jak jest z hydraulikami jeszcze nie sprawdzałam :)

Leszek J. - Dziękuję bardzo, cieszy taka opinia

Pozdrawiam :)

sierpień 10, 2016 19:20

Wiersz o bardzo skondensowanej treści a tak brzemiennej w skutki, wart nominacji.
Pozdrawiam :)