dylematy żyją pod podłogą

     rozmnażają się

     gdy skłaniam głowę

     przepytują się nawzajem

 

     zadaję najstarsze pytanie

     najstarszemu drzewu

     „ile trwa wieczność”

     dotykam palcem konaru

     pytam: dlaczego tak długo

 

     wegetujemy

     czekając powrotu na gałąź

 

     drugiego dnia

     założę maskę jak Alighieri

     za-żyję inferno



Ilość odsłon: 465

Komentarze

grudzień 16, 2016 22:33

coś w stylu x, coś w stylu

grudzień 16, 2016 22:21

Wypisz-wymaluj film "Avatar" ;-) Cześć Paweł

grudzień 16, 2016 22:15

Najstarsze drzewo to drzewo kosmiczne, centrum wszechświata w którym przecinają się wszystkie płaszczyzny kosmosu. Dawno temu ludzie mogli po tym drzewie wspinać się do nieba a bogowie schodzili po nim na ziemię. Na skutek jakiegoś przewinienia ta komunikacja została zerwana i tylko niektórzy ludzie teraz mogą po nim się wspinać, np. szamani.

grudzień 16, 2016 22:12

Jak to the Beatles śpiewali "a hard day's night".

grudzień 16, 2016 21:57

nie zwracaj uwagi, mam swój świat. miło że jesteś, jak wieczór?

grudzień 16, 2016 21:54

O jaki pean ci chodzi? Nie bardzo rozumiem...

grudzień 16, 2016 20:42

ale pomijając wszystko ten motyw pojawia się, ciągle się przewija, a pean o jego odkrywczości uznaję za przegięcie

grudzień 16, 2016 20:39

Ja jako anioł
cenię boga za
mus tworzenia
On tworzy nas
bez energii i
bez emocji On
jest i będzie
Ja jak bóg on
jako ja Ongiś
jedność Ego i
alterego Liść
i drzewo Krew
i duch Jestem



wiedziałem że gdzieś to jest, to mój wiersz z liceum jeszcze, jeśli chodzi o motyw boga i odkrywcze drzewo. nie patrz na formę wiersza bo jest z innych stron

grudzień 16, 2016 16:38

witaj dziwny jest ten wiersz jakby każda strofa chciala krzyczeć 1 moze byc dylematem po śmierci ...nikt nie rozwikłał zagadki są tylko dogmaty i przypuszczenia naukowców szaleńców 2 to nasuwasie judaizm tablice i nasz aramejczyk,,,3 czy potrafimy wrócić i się upokorzyć lub zasiąść w piekle i fotel z krwi wysuszyć ...... to tyle na pohybel czarnym lub białym..zdrowia

grudzień 16, 2016 16:22

Halino, to raczej ja powinienem się zapytać ciebie, czy odrobiłem lekcję. Dzięki za zgrabnie rozwiniętą interpretację ;-)