Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

 

     dylematy żyją pod podłogą

     rozmnażają się

     gdy skłaniam głowę

     przepytują się nawzajem

 

     zadaję najstarsze pytanie

     najstarszemu drzewu

     „ile trwa wieczność”

     dotykam palcem konaru

     pytam: dlaczego tak długo

 

     wegetujemy

     czekając powrotu na gałąź

 

     drugiego dnia

     założę maskę jak Alighieri

     za-żyję inferno



Ilość odsłon: 910

Komentarze

Konto usunięte

2-42-42-42-42-42-42-42-4

grudzień 16, 2016 22:33

coś w stylu x, coś w stylu

grudzień 16, 2016 22:21

Wypisz-wymaluj film "Avatar" ;-) Cześć Paweł

grudzień 16, 2016 22:15

Najstarsze drzewo to drzewo kosmiczne, centrum wszechświata w którym przecinają się wszystkie płaszczyzny kosmosu. Dawno temu ludzie mogli po tym drzewie wspinać się do nieba a bogowie schodzili po nim na ziemię. Na skutek jakiegoś przewinienia ta komunikacja została zerwana i tylko niektórzy ludzie teraz mogą po nim się wspinać, np. szamani.

grudzień 16, 2016 22:12

Jak to the Beatles śpiewali "a hard day's night".

Konto usunięte

2-42-42-42-42-42-42-42-4

grudzień 16, 2016 21:57

nie zwracaj uwagi, mam swój świat. miło że jesteś, jak wieczór?

grudzień 16, 2016 21:54

O jaki pean ci chodzi? Nie bardzo rozumiem...

Konto usunięte

2-42-42-42-42-42-42-42-4

grudzień 16, 2016 20:42

ale pomijając wszystko ten motyw pojawia się, ciągle się przewija, a pean o jego odkrywczości uznaję za przegięcie

Konto usunięte

2-42-42-42-42-42-42-42-4

grudzień 16, 2016 20:39

Ja jako anioł
cenię boga za
mus tworzenia
On tworzy nas
bez energii i
bez emocji On
jest i będzie
Ja jak bóg on
jako ja Ongiś
jedność Ego i
alterego Liść
i drzewo Krew
i duch Jestem



wiedziałem że gdzieś to jest, to mój wiersz z liceum jeszcze, jeśli chodzi o motyw boga i odkrywcze drzewo. nie patrz na formę wiersza bo jest z innych stron

grudzień 16, 2016 16:38

witaj dziwny jest ten wiersz jakby każda strofa chciala krzyczeć 1 moze byc dylematem po śmierci ...nikt nie rozwikłał zagadki są tylko dogmaty i przypuszczenia naukowców szaleńców 2 to nasuwasie judaizm tablice i nasz aramejczyk,,,3 czy potrafimy wrócić i się upokorzyć lub zasiąść w piekle i fotel z krwi wysuszyć ...... to tyle na pohybel czarnym lub białym..zdrowia

grudzień 16, 2016 16:22

Halino, to raczej ja powinienem się zapytać ciebie, czy odrobiłem lekcję. Dzięki za zgrabnie rozwiniętą interpretację ;-)