Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokuję możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Nie noszą cementu i szary ich strój,

jak szare wlewają się chmury,

do szarych wagonów, z wagonów do biur,

do góry! do góry! do góry!

 

I drzwiami szklanymi, do windy, na szczyt,

na ostatnie piętro w biurowcu,

przez szyby do serc im przegryza się świt,

serca pną się jak słupki wzrostu!

 

Do nieba, przez chmury, do słońca i wprost

gdzie uśmiech trwa Boga jowialny,

sam Bóg im pozwoli uszczypnąć się w nos,

im- po selekcji maturalnej!

 

Potem łagodnie pozwoli na ziemię

osunąć się brody kaskadą,

z ekranów szare wynurzy się plemię,

i padną, i znowu powstaną!

 

Koniec tygodnia zapętlą z początkiem,

że aż cały świat będzie pływać!

Świtem zawistne zawstydzi się słońce-

- tak blaskiem do oczu nie rzyga!!!

Ilość odsłon: 279

Komentarze

grudzień 30, 2016 14:37

https://poema.pl/publikacja/215416-hel-kolejna-wersja

grudzień 27, 2016 17:25

Ale skojarzenie z Szarymi Szeregami słuszne, bo zainspirował mnie właśnie ten tekst. Pozdr.

grudzień 27, 2016 17:23

A tygrys wylazł z wiersza. Pozdrawiam :)

grudzień 27, 2016 17:14

Może i tak.

Ale ja czytam może zbyt swobodnie bo szarość i cement to jak z szarych szeregów mi się kojarzy.

To jak: idą młodzi z selekcji historii wybrani. Ich honor nabity do luf wysoko nad głową jak słupki obliczeń zza szklanej tafli. Idą z wysoko podniesioną głową a ich śmierć co jak kaskada przyszła za progiem staje się dziś fundamentem tych samych wieżowców ludzi patrzących przez pryzmat swoich palcy. Dziś ten cement którego nie nieśli z ich kości spaja nasz kraj. To dzięki nim powstały i domy stalowe kolosy w których co dzień możemy żyć wolni

Ale to tylko moja wolna interpretacja jak widać:)


No i wylazł tygrys z wiersza; )

Pozdrawiam:)

grudzień 27, 2016 16:29

A najlepiej będzie jak odpowiem Ci piosenką:
https://www.youtube.com/watch?v=iNxDj-i-yi8

grudzień 25, 2016 23:11

Pozdrawiam.

grudzień 25, 2016 22:59

Dla mnie , młodego chłopaka mówienie o czyimś poświęceniu jest trudne. Tu widzę życie oddane, stanie sie solą, czy jak to nazwałeś cementem tworzącym fundamenty dzisiejszych wieżowców...czytałem kilka razy. to chyba najlepszy Twój wiersz jaki czytałem..

Pozdrawiam

grudzień 25, 2016 22:49

Hmm, w pewnym sensie o "żołnierzach" ten utwór. Ale dzięki za czytanie :) Pozdrawiam.

grudzień 25, 2016 22:45

nie noszą cementu a są fundamentem. W niezwykły sposób, dla mnie wręcz abstrakcyjny ale jakże trafny oddałeś cześć żołnierzom (o ile się nie mylę). Brawo!

Pozdrawiam

grudzień 25, 2016 22:40

Obracanie w zakątkach też mnie nie interesuje;) Pozdrawiam.