Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

data naszego spotkania - ostatnia pozycja 
na Indeksie świąt zakazanych
legenda, której nikt mi nie opowiedział
a jednak znam na pamięć każde słowo
gest zabłąkanych postaci

jakbym był generatorem. dobieram losowo
dni oraz myśli (jedna bardziej namiętna od drugiej)
- i natychmiast dzieje się magia, blakną litery
na kartkach wspólnego pamiętnika

konspiracja, ciągle jesteśmy w pracy
wiele kilometrów od siebie
ba - może w ogóle się nie znamy 
(klucz do szyfru - wyznanie miłosne napisane
atramentem sympatycznym
na ścianie opuszczonego domu
niby - mniej niż powietrze), jednak głęboko boli

fakt, że w drugim, odrobinę realniejszym świecie
przyjdzie się rozstać, skulić na dnie
tekturowej walizy. mieć nadzieję, że jakaś dobra dusza
zlituje się i ciśnie ją do oceanu

Ilość odsłon: 424

Komentarze

luty 05, 2017 14:32

nie spełnia* spacja płata figle:)

luty 05, 2017 14:29

Wiesz Florian, czytałam ten wiersz wiele razy i dalej się nad nim zastanawiam. Myślę, że jest tu więcej przekazane niż to do czego zdołałam się dokopać. To, że świat niespełnia naszych oczekiwań, bądź my niespełniamy oczekiwań względem świata ładnie ukryłeś pod płaszczykiem uczuć między dwojgiem bliskich a jednak dalekich sobie ludzi. Taka abstrakcja, chociaż pewnie nieraz na wyciągnięcie ręki. Być może boimy się sięgać głębiej, stąd ta walizka. To jakby peel się poddał, a przecież zawsze warto bić się o swoje marzenia, priorytety.
Czytam Twoje wiersze Florian i często się zastanawiam o czym do mnie gadają:) Uważam, że piszesz niekonwencjonalnie, ciekawie i choć trudno je rozgryźć (mówię o sobie) to zawsze próbuję i coś tam sobie ubzduram, pozdrawiam.

styczeń 16, 2017 21:12

Temat znany ale podany znakomicie, to nie enigmat.
Pozdrawiam

styczeń 16, 2017 16:32

dzięki :D

styczeń 16, 2017 16:24

...miałbym jedną czy dwie uwagi dotyczące wersyfikacji, ale___ pitolić - może to tylko kwestia mojego "widzimisię"

Pozdrawiam ze słowami
...jest wiersz

styczeń 16, 2017 15:20

dzięki

styczeń 16, 2017 14:12

Bardzo mi się podoba.
Mam tylko wątpliwość czy myślnik nie powinien być przed "niby", a nie po).
Poza tym zdecydowanie na tak. Miło Cię czytać po dłuższej przerwie.

Pozdrawiam!

styczeń 16, 2017 11:55

ale ładnie, żeby poczuć Twoje wiersze Florku trzeba wejść do środka. Serdeczności.

styczeń 16, 2017 10:01

słowa dobrane z precyzją, wszystko splecione w składną całość, nie gubi się sens, jest lekko i finezyjnie. ale mam podstawowy zarzut -poza tym, że wiersz jest cacy, to w ogóle mnie emocjonalnie nie rusza, miał tu być jakiś ładunek ale wszystko zbyt gładko i ładnie poszło a emocje uszły. acz formalnie nic mu nie brakuje.

pozdrawiam ;)

styczeń 16, 2017 00:45

dziękuję i pozdrawiam