Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokuję możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

są takie dni w których 
i o których nie powinno się 
pisać wierszy 



jesteś tu sam? to kto do ciebie mówi 
to kim ja jestem. nie jesteś tu sam? 
ale przecież nikogo nie ma, więc kto 
co? ściana, drzewo czy 



dobry Boże, dawno nie zawracałem ci głowy 
tak dosłownie, teraz siedzę w rozterce 
i głaszczę głowę syna. 

może to droga, ale byłem ostatnio na jednej 
i nie podobało mi się, wolę ścieżki w lesie 
zajęcze ślady i rozorane przez dziki trakty 

myślę, że ty wiesz, a reszta to brednie 
bez nich łatwiej mi się skoncentrować 
kiedy mam pływać. kładę się w śniegu i macham rękami 

a później nic, jest tak samo, ty wiesz 
a ja leżę i nic, i nawet oddech już słaby 
i ból coraz mniejszy. 



są takie dni kiedy się nawet nie zauważa 
wstaje się rano, odpija przydział kawy a ona tam jest 
taka szpilka w okolicy przepony 

ale są takie dni kiedy ktoś ją wyciągnie 
przypadkiem, celowo, lub sama wypadnie 
i dziurka rośnie, od ranka niezauważalnie 

po ziejącą wyrwę na wyimaginowaną dłoń 
przynoszącą wyimaginowane serce 
na wyimaginowany przeszczep 



są takie dni w których 
i o których nie powinno się 
mówić, że to jeden z nich 






Ilość odsłon: 347

Komentarze

styczeń 27, 2017 06:07

witaj Paweł, dzięki za ślad

styczeń 27, 2017 00:09

Bardzo mi się podoba.

styczeń 24, 2017 19:43

:)

styczeń 24, 2017 19:11

Lidko, nie krzycz na wiersz ( uśmiech ) dziękuję i nie ma za co skoro trafiło.

Re, ( )

styczeń 24, 2017 17:40

nie!!! powinno się mówić i dziękuję Ci, że powiedziałeś to w taki sposób.

Jeden z piękniejszych wierszy, jakie miałam przyjemnośc kiedykolwiek czytac na portalach z wierszami.

Kłaniam się Grzesiu i jestem pod ogromnym wrażeniem. Czytałam to... no ja tak mam, że sa wiersze, przy których brakuje mi oddechu, przy których płaczę, mówię czasem kurwa... i nic więcej.



Konto usunięte

2-3

styczeń 24, 2017 17:09

Za późno... już posmutniałam

styczeń 24, 2017 17:06

Avatar jest za mgłą, też smutno wygląda. Do wiersza się odniosłem. Wiersz OK.
Pozdrawiam ;)

styczeń 24, 2017 17:00

Zdzich, txt czy mój avatar
Re, tylko się nie smuć,

Konto usunięte

2-3

styczeń 24, 2017 16:30

czytam...

styczeń 24, 2017 15:29

Ciekawy, choć posmutniały i zafrasowany.
Pozdrawiam :)