Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Skoczyli z płonących pięter w dół 
- jeden, dwóch, jeszcze kilku 
wyżej, niżej. 
Fotografia powstrzymała ich przy życiu, 
a teraz przechowuje 
nad ziemią ku ziemi. 
Każdy to jeszcze całość 
z osobistą twarzą 
i krwią dobrze ukrytą. 
Jest dosyć czasu, 
żeby rozwiały się włosy, 
a z kieszeni wypadły 
klucze, drobne pieniądze. 
Są ciągle jeszcze w zasięgu powietrza, 
w obrębie miejsc, 
które się właśnie otwarły. 
Tylko dwie rzeczy mogę dla nich zrobić 
- opisać ten lot 
i nie dodawać ostatniego zdania.
Ilość odsłon: 27997

Komentarze

ojng,ojng

październik 08, 2003 16:22

A gdyby tak za każdym razem jak wydarza sie taka tragedia ktoś na chwile odcinał grawitacje?Po prostu ją wyłączał. Tak aby ci ludzie mogli w spokoju opaść na ziemie. Czy to nie byłoby piękne??

aurel

wrzesień 27, 2003 20:10

Kazdy z nich mial swoje imie... byl wazny dla kogos... przez cos... ale to nie dlatego mowimy, pamietamy o nich. Jest troche tak jakby to co jest rzeczywiscie wazne, bylo nieistotne dla nas... my mowimy o nich ze wzgledu na ten lot ptaka ze zlamanymi skrzydlami, ktory w akcie wolnosci zmierza ku swojej zagladzie. To smutne. Sa dla nas tylko obrazem, okradzionym z personaliow, ale jednoczesnie obrazem, ktory wzrusza, zachwyca i zmusz do myslenia. Obrazem wymalowanym przez slowa.